BML: Prolog

Dlaczego zdecydowałem się stworzyć Będąc Młodym Lekarzem?

Odpowiedzieć można, jak zwykle w tak ogólnych pytaniach, że z wielu przyczyn. Jestem lekarzem na początku swojej ścieżki zawodowej (więcej informacji w zakładce o redakcji). Dane mi jest doświadczyć wszelkich dobrodziejstw i konsekwencji mojej życiowej decyzji. Staram się pomóc choremu człowiekowi, cieszę się wraz z nim, jeżeli proces leczenia przynosi efekty. Widzę też ból i łzy i jeśli mogę, staram się ulżyć w cierpieniu.

Na przestrzeni ostatnich lat odczuwam też coraz dotkliwiej jeszcze jeden bolesny, niemedyczny, aspekt mojej pracy związany z jej organizacją. Odczuwam (często niemalże dosłownie) frustrację pacjenta, gdy dowiaduje się, że zostały już wyczerpane limity na ten rok i najbliższy wolny termin wizyty u lekarza przypada za pół roku, lub później. Gniewu, gdy kolejka w poradni ma 40-minutowe opóźnienie. Gniewu i frustracji,  która zostaje przelana na lekarza, na pielęgniarkę, na rejestratorkę, na salowego. Ta złość krąży dalej gdzieś po korytarzach szpitalu bądź przychodni, wsiąka w jego ściany i nie krzepnie. Przeciwnie, wraca ze zdwojoną siłą nakręcając spiralę niezrozumienia i wzajemnej niechęci, gubiąc gdzieś po drodze cel tego całego sporu.

I po co? Czy nie możemy spróbować być dla siebie bardziej życzliwi, wyrozumiali, cierpliwi? To uwaga kierowana do obu stron – w tym i mnie samego – kto jest bez winy, niech pierwszy rzuca kamieniem.

Jestem też młodym człowiekiem, który, jak większość z tego pokolenia, lubi spędzać wolny czas w Internecie i korzystać z wszelkich dobrodziejstw współczesnej technologii. Do tego wszystkiego wystarczy dodać niespokojny umysł, ciągłą potrzebę tworzenia i chęć publicznego zabrania głosu, by zrozumieć, że prędzej czy później musi się to skończyć stworzeniem własnej strony – ale czy koniecznie medycznej?

Z fuzji tych dwóch imperatywów – niesienia pomocy i kreacji zrodziła się idea stworzenia strony: o medycynie, o chorobie, o zdrowiu, o radości, o smutku… z polską Służbą Zdrowia w tle. Pisany przez lekarza dla pacjentów i jego rodziny, lekarzy, studentów medycyny, słowem: każdego, kto w tej sprawie chciałby zabrać głos i wysłuchać czyjejś opinii. Bedacmlodymlekarzem.pl stworzyłem z nadzieją nawiązania dialogu i swobodnej wymiany poglądów – bez imiennych inwektyw, bez krzyku i niekonstruktywnych wyrzutów. Już na spokojnie, kiedy zeszło z nas powietrze i możemy jeszcze raz, na spokojnie wytłumaczyć co się stało, albo dlaczego coś nam się nie podoba.

Bedacmlodymlekarzem.pl ma też być własnym miejscem w przestrzeni internetowej dla lekarzy. Miejscem wymiany poglądów, gdzie będzie można opublikować felieton. Miejscem wymiany informacji, gdzie będzie można przeczytać raport, zestawienie danych i ważne ogłoszenia. BML jest żywym organizmem, wciąż ewoluującym, nie potrafiącym ustać w miejscu, dlatego zachęcam wszystkich do komentarzy i dyskusji. Piszcie komentarze pod tekstami, ślijcie maile z propozycjami tekstów a także wyraźcie swoją opinię o samej stronie i moim pomyśle.

Cele i założenia

Dużo łatwiej jest stwierdzić, czego na pewno nie będzie na BML niż co potencjalnie może się tu znaleźć, biorąc pod uwagę, że z czasem grono redaktorów BML będzie się powiększać. Niemniej jednak założeniem jest poruszenie następujących tematów:

  • nasza codzienność

Nieopłacane dyżury, konflikt z kierownikiem specjalizacji, wykorzystywanie przez przełożonych… ale też koleżeńska solidarność, wzajemna pomoc i życzliwość – tutaj każdy będzie mógł opisać coś, czym chciałby się podzielić.

  • absurdy systemu Służby Zdrowia i NFZ

Tak, właśnie. Nie „zaskakująco dobre doniesienia Ministra Zdrowia”, albo „szokująco wysokie finansowanie procedur medycznych przez NFZ”. Będziemy narzekać. Zapewne dużo.

  • Peer Support

Dla wszystkich tych, którzy nie zapomnieli, czym był stres przed pierwszym kolokwium z anatomii, jaki smak ma zwątpienie, gdy po nieprzespanych tygodniach myślimy „nie dam rady”. Dla wszystkich tych, którzy chcieliby raz i na dobre opisać, jak wygląda proces rekrutacji na studia, staż czy rezydenturę – zamiast tłumaczyć każdemu z osobna. To miejsce dla każdego, kto chce się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem. W końcu wszyscy jesteśmy kolegami i koleżankami po fachu – i powinniśmy się wspierać.

  • nowości ze świata medycznego

Nie mam zamiaru robić konkurencji portalom takim jak Medycyna Praktyczna albo Termedia. Ale od czasu do czasu może pojawić się jakieś ciekawe doniesienie ze świata nauki.

  • medycyna w popkulturze

Czyli wszystko, co kręci zboczonych na punkcie medycyny – seriale, filmy czy książki, które są godne polecenia.

  • ciekawe i nieprawdopodobne przypadki medyczne

Tak, skojarzenia z doktorem Domem mile widziane. Jeden z moich nauczycieli zwykł mówić, że „w medycynie, jak w kinie – wszystko może się wydarzyć” i …zdecydowanie miał rację! Praca lekarza ma tę właśnie zaletę, że nie pozwala się nudzić i wciąż zaskakuje.

  • FAQ pacjenta, czyli co każdy wiedzieć powinien

Już na studiach zauważyłem w naszym społeczeństwie wyraźną dziurę informacyjną – i nie mówie tu bynajmniej o wiedzy medycznej, której od nie-lekarza nie wymagam. Mówię tu raczej o rzeczach, które warto lub trzeba wiedzieć a z jakiegoś powodu większość ludzi nie zdaje sobie z nich sprawy.

  • varia

Czyli wszystko wcześniej nie wymienione. Narzekanie na przesoloną zupę i jesienną pluchę za oknem raczej zostawię sobie na facebooka, a jeszcze lepiej w ogóle sobie daruję, ale może się zdarzyć, że najdzie kogoś ochota na napisanie czegoś filozoficznego – nikt nie jest bezpieczny, każdego może kiedyś trafić wena.

Czego nie będzie na stronie?

Bedacmlodymlekarzem.pl jako strona nie będzie publikować następujących treści:

  • inwektyw, oszczerstw, słów wulgarnych i obraźliwych

Internet już jest ich pełen, nie mam zamiaru jeszcze się do tego dokładać. Wypowiadanie się zza monitora tym różni się od mówienia, że daje jeszcze więcej czasu na przemyślenie tego, co chcemy przekazać – aż dziw, że wciąż tak dużo ludzi szybciej myśli, niż stuka w klawisze. Ideą tej strony jest właśnie możliwość spokojnego przedyskutowania problemu, a dialog opiera się na szacunku do drugiej strony. Oczywiście, słowa dezaprobaty na pewno nie raz się tutaj pojawią – zapewne i z moich ust – w końcu jest to jeden z celów, dla których ta strona powstała. Czym innym jednak jest sarkazm i krytyka, czym innym przysłowiowe rzucanie mięsem.

  • opinii o konkretnych lekarzach i innym personelu medycznym

Zaznaczam – konkretnych. Oczywiście, że będziemy mówić o lekarzach. O pielęgniarkach, położnych i pacjentach również. Ale nie będziemy nikomu imiennie przyklejać łatki ani też robić komuś reklamy – do tego powstały inne strony, o wątpliwej zresztą wiarygodności. Będziemy odnosić się do sytuacji, komentując postawy i zachowania, a nie określoną osobę.

  • porad medycznych

Na nie nie starczy mi sił i czasu. Na nich opiera się moja praca, tak spędzam też popołudnia i wieczory, gdy z pytaniem zadzwoni znajomy. Proszę o zrozumienie – ta strona powstaje w moim wolnym czasie. Poza tym jako student pracowałem na forum udzielając wszelakich porad i wiem niestety, że prawdziwe problemy i tak kończą się stwierdzeniem „trzeba się zgłosić do lekarza” – na odległość można wróżyć ze szklanej kuli a nie diagnozować pacjenta.

Nie znaczy to oczywiście, że zabraniam dzielenia się swoimi historiami medycznymi, wręcz przeciwnie – dzielenie się doświadczeniami jest tu mile widziane

  • przypadków medycznych zawierających informacje umożliwiające identyfikację chorego

To bardziej uwaga do mnie i do potencjalnych autorów tekstów. Nie wymaga chyba zbytniego komentarza – jako lekarzy wiąże nas tajemnica lekarska.

Tak oto zaczyna się nowy rozdział reszty mojego życia. Pozostaje mi życzyć sobie i wszystkim przyszłym autorom szczęścia, wytrwałości i pomysłów, a samej stronie – jak największej popularności :).

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Krzysztof Ostaszewski
Redaktor Naczelny
Redaktor naczelny BML. Członek Porozumienia Rezydentów. W 2013 rozpoczął rezydenturę z onkologii klinicznej. W trakcie studiów wyjechał na praktyki do Austrii i Łotwy, odbył również roczne stypendium w Hiszpanii w ramach programu ERASMUS. Żegluje i jeździ po świecie rowerem. Dużo :-).
"Hasta la muerte, todo es vida." - Miguel de Cervantes, Don Quixote de la Mancha

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!