Będąc Młodym Onkologiem: „Prolog”

Plany

Forma i cykliczność

W moim założeniu wpisy z tej serii, w odróżnieniu od innego rodzaju artykułów tematycznych, będą się (mam nadzieję) ukazywać dosyć regularnie, o ile oczywiście starczy mi sił i chęci. Co znaczy regularnie, to się jeszcze dopiero okaże, nie mam zamiaru pisać na siłę, ale chciałbym jednak nadać BMO znamiona cykliczności.
Treść wpisów będzie z założenia dużo luźniejsza stylistycznie, tzn. o ile tematyka przez nie poruszana będzie niejednokrotnie dosyć ciężka, o tyle sama forma będzie bliższa słownej opowieści. Pozwoli mi to przyspieszyć publikację kolejnych postów, bez ciągłego stresu o superpoprawność edytorską, dlatego od razu uprzedzam Was, że czasem mogą zdarzyć się mniej wyszukane formy językowe :).

Treść

O czym dokładnie będę pisał? Szczerze – jeszcze nie wiem. Przynajmniej dokładnie. Zdecydowałem się otworzyć ten cykl, ponieważ miałem kilka idei na artykuły o wspólnej, onkologicznej, tematyce. Część z nich zahaczała o czysto prywatne przemyślenia. W pewnym momencie zrozumiałem, ze wspólnym mianownikiem tych wszystkich pomysłów była po prostu moja osoba. Dlatego BMO będzie miało charakter dosyć prywatny – będę tu pisał w moim imieniu, o moich spostrzeżeniach. Nie reprezentuję na tej stronie poglądów swoich przełożonych, swojej kliniki, czy środowiska lekarsko-onkologicznego ogółem, no chyba, że wyraźnie to zaznaczę.

Cel

Dlaczego w ogóle zdecydowałem się pisać? Cóż, najprostsza odpowiedź – bo chcę. Bo jest w mojej głowie kilka myśli i przeżyć, którymi chciałbym się podzielić. Jest kilka pytań, które cyklicznie są mi zadawane przez różne osoby, a które dotyczą mojej specjalizacji – BMO idealnie się nada, by zebrać wszystkie odpowiedzi w jedno miejsce. Tematyka będzie dotyczyć głównie mojej codzienności, dlatego może się zdarzyć, że niektóre posty mogą się okazać trochę za trywialne. Często okazuje się, że to, co dla jednej osoby jest nudne i powszechne, dla innej jest czymś niespotykanym i pasjonującym. Dlatego będę pisał trochę o wszystkim. Ale już dziś obiecuję, że jeśli zacznę za bardzo przynudzać – zakończę dział.

Zagrożenia

Jestem lekarzem i zdaję sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą pisanie w internecie. Dlatego już teraz wiem, że nie będę mógł pisać wszystkiego, co bym chciał przekazać moim koleżankom i kolegom po fachu. Sukces lub porażka tego bloga zależeć będzie od tego, czy zdołam znaleźć złoty środek pomiędzy tym, co warto napisać, a co można napisać…C’est la vie. Życzcie mi szczęścia.

 Miniatura artykułu: drobnokomórkowy rak płuca, barwienie H&E, biopsja igłowa. Źródło: wikipedia

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Krzysztof Ostaszewski
Redaktor Naczelny
Redaktor naczelny BML. Członek Porozumienia Rezydentów. W 2013 rozpoczął rezydenturę z onkologii klinicznej. W trakcie studiów wyjechał na praktyki do Austrii i Łotwy, odbył również roczne stypendium w Hiszpanii w ramach programu ERASMUS. Żegluje i jeździ po świecie rowerem. Dużo :-).
"Hasta la muerte, todo es vida." - Miguel de Cervantes, Don Quixote de la Mancha

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!