Jedyna rzecz potrzebna złu do zwycięstwa

Mój znajomy jest Palestyńczykiem, pochodzi ze Strefy Gazy. Regionu, który nie jest nawet państwem – jego mieszkańcy nie mają paszportów, nie przydałyby im się nawet, odkąd od 2006 r. są pod stałą okupacją z ograniczonym prawem do przemieszczania się.
Od 8 lipca 2014 r. trwa operacja wojskowa o cynicznym kryptonimie Protective Edge, prowadzona przez IDF, której rzekomym celem miało być pokonanie i rozbrojenie bojówek Hamasu.

Czym jest ich przeciwnik? Odpowiedź zależy oczywiście od tego, kogo spytamy. Przez rząd Izraela i niektóre państwa Zachodu (czyt. przede wszystkim USA) uznawany jest za nielegalną organizację terrorystyczną. Hamas sam siebie określająca jako Islamski Ruch Oporu mający za swojego głównego wroga państwo Izrael. Formalnie, od wyborów w 2006, jest rządzącą partią w parlamencie Palestyny, autonomii utworzonej z uchodźców po 1948 r., gdy w środku islamskiego regionu utworzono mocą konwencji międzynarodowej państwo Izrael, a muzułmanie nagle stali się mniejszością na terenie, który zamieszkiwali.

Zanim zacznę

Dlaczego i po co piszę ten tekst

Założeniem BML nie jest opisywanie i wyjaśnianie istoty konfliktów zbrojnych. Bliski Wschód nie jest jedynym, ani nawet najkrwawszym regionem walk na świecie. Przeciętnego Polaka, a nawet czytelnika BML (bo uważam Was za osoby ponadprzeciętne, szczerze), mimo że nie godzi się na przemoc, w gruncie rzeczy nie obchodzi co się dzieje na innym kontynencie. A już zwłaszcza, gdy w sąsiednim kraju zestrzeliwuje się cywilne samoloty pasażerskie i prowadzi cichą ofensywę z użyciem regularnych sił wojskowych. Kiedy o tym myślę, dochodzę do wniosku, że może właśnie o to chodzi panowi Putinowi i Netanyahu – żeby oczy świata patrzyły zawsze gdzie indziej.

Zniszczenia w Strefie Gazy są ogromne | aljazeera.com

A więc dlaczego Gaza? Bo dotyczy bezpośrednio osoby z mojego otoczenia. I ja sam, gdybym pochodził z innego kraju, na który spadałyby bomby, miałbym cichą nadzieję, że ludzie wokół nie będą milczeć, nie będą obojętni. Możecie więc powiedzieć, że to sprawa po części osobista.

Po co piszę? Czy wierzę że coś to zmieni? Niestety, wątpię żeby niniejszy test wprowadził pokój na świecie. Nawet gdyby przeczytali go wszyscy polscy internauci, został przedrukowany do wszystkich gazet i był zarzewiem antywojennych protestów – nawet wtedy będę wątpił, że powstrzyma to dalszy rozlew krwi… Piszę, żeby móc powiedzieć – „zrobiłem, ile mogłem”. Trudno się dziwić skąd się wziął we mnie ten naiwny romantyzm – wszak już od gimnazjum wpajano we mnie wartości z Kamieni na szaniec i mówiono, że Powstanie Warszawskie odbyło się, bo „tak trzeba było zrobić” (vide pan Krauze)… Ale czekajcie, jest jeszcze jeden powód. Ten sam, dla jakiego piszę każdy inny tekst na BML. Żeby zbliżyć się do prawdy – tej innej, niż pokazują nam mainstreamowe media – z szacunku dla zdrowego rozsądku.

Czym ten tekst nie jest

Moje podejście do całej sprawy najlepiej oddają słowa Davida Harris-Gershona, amerykańskiego Żyda, autora książki What Do You Buy the Children of the Terrorist Who Tried to Kill Your Wife? – A Memoir:

My empathy for the suffering in #Gaza does not make me anti-Semitic, nor does it make me pro-Hamas or anti-Israel. It makes me human.

Niniejszy tekst ma za zadanie ujawnić wiele kłamstw, jakimi karmi nas propaganda Rządu Izraela. Ma powiedzieć rzeczy, o których milczy się w mediach mainstreamowych. Nie oznacza to jednak, że jestem antyjudaistą (wbrew powszechnemu użyciu, termin antysemityzm oznacza wrogość również do Arabów), co najwyżej antysyjonistą, w rozumieniu bycia przeciwnym skrajnemu nacjonalizmowi.

Pozwólcie więc, że napiszę to raz i nie będę się już później powtarzać: nie jestem antysemitą (sic) a niniejszy tekst nie ma na celu podjudzania czytelnika do wrogości wobec Żydów – zarówno tych żyjących w diasporze, jak i obywateli Izraela. Szanuję naszych starszych braci w wierze, Potomków Jakuba za ich bogate dziedzictwo kulturowe i wkład w rozwój ludzkości.

Z drugiej strony nie pochwalam wszelkich zbrojnych działań skierowanych przeciwko ludności cywilnej. Z tego powodu nie toleruję zarówno działań Izraela jako państwa, jak i aktów terrorystycznych dokonywanych przez zbrojne ramię Hamasu.

Obecnie jesteś na stronie:

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Krzysztof Ostaszewski
Redaktor Naczelny
Redaktor naczelny BML. Członek Porozumienia Rezydentów. W 2013 rozpoczął rezydenturę z onkologii klinicznej. W trakcie studiów wyjechał na praktyki do Austrii i Łotwy, odbył również roczne stypendium w Hiszpanii w ramach programu ERASMUS. Żegluje i jeździ po świecie rowerem. Dużo :-).
"Hasta la muerte, todo es vida." - Miguel de Cervantes, Don Quixote de la Mancha

Komentarze na temat “Jedyna rzecz potrzebna złu do zwycięstwa”:

  1. jakim prawem ten idiota tak pisze : Z tego powodu nie toleruję zarówno działań Izraela jako państwa, jak i aktów terrorystycznych dokonywanych przez zbrojne ramię Hamasu. !!! Palestyńczyk to terrorysta a morderca żyd to akt zbrojny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. Chodzi o np. zamachy bombowe samochodów-pułapek czy samobójcó, których ofiarami są cywile-nikt mi nie wmówi, że to działanie jest słuszne. Zbrodnie Izraela są zbrodniami przeciwko ludzkości jako akty dokonywane przez regularne wojsko, inaczej również byłyby skategoryzowane jako akty terroru. Wypraszam sobie nazywanie mnie idiotą -takie postępowanie nie przysporzy poparcia dla sprawy Palestyny. Pozdrawiam

  2. Chcialbym się zapytać ile czasu poświęciłeś na przygotowanie się do napisania artykulu, łącznie z czynem napisania go…?

  3. Nie rozumiem po co taki wstęp „Jak bardzo zbrzydła mi fałszywa troska naszego Narodu o los nienarodzonych dzieci i tych źle narodzonych – z wadami. ”

    Mam nadzieję, że odnosi się do katolików i lekarzy, którzy dopuszczają mordowanie nienarodzonych dzieci z wadami. W tym wypadku troska jest rzeczywiście fałszywa. Jeśli jednak chodzi o aktywistów pro-life, to znaczyłoby to, że każda troska wypowiedziana głośno jest fałszywa? Czy tylko troska pro-life? 🙂

    1. Każde szumne słowa niepoparte realnym działaniem są dla mnie fałszywe, a już w szczególności te, które próbują kogoś pouczać i mówić, jak ma żyć, bez dawania przykładu własną postawą.

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!