Recenzja podręcznika „Farmakologia: repetytorium” pod redakcją Ryszarda Korbuta

Jak efektywnie uczyć się farmakologii? Metod jest tak wiele, jak książek, po które możemy sięgnąć chcąc dobrze wypaść na egzaminie bądź przypomnieć sobie niezbędne podstawy już w trakcie naszej praktyki lekarskiej. Sęk w tym, by znaleźć właśnie te podręczniki, dzięki którym nauka staje się przyjemna, a powtarzanie łatwe i szybkie. Tym razem pod lupę wzięliśmy podręcznik „Farmakologia. Repetytorium” pod redakcją naukową Ryszarda Korbuta.

Farmakologiczny zawrót w głowie

W momencie, gdy zaczynamy studiować medycynę, często zdarza nam się słyszeć z ust kolegów i koleżanek zdanie, które na długo zapada w pamięć: "Istnieje taka zasada: zdasz anatomię – wiesz, że będziesz lekarzem; zdasz farmakologię – wiesz, kiedy nim będziesz". Niemal od początku przygody z kierunkiem lekarskim w ten czy inny sposób przypomina nam się więc, że z farmakologią lekko nie będzie. Dlatego, gdy w końcu nadchodzi ten nieubłagany moment, kiedy trzeba zacząć przyswajać niekończące się wskazania, działania niepożądane i przeciwwskazania kolejnych substancji czynnych, stajemy przed podstawowym pytaniem: jaki podręcznik wybrać, by cały ten żmudny proces był jak najmniej bolesny?

OKLADKA

W praktyce zwykle wygląda to tak, że wertujemy setki kartek zapełnionych notatkami, przeglądamy w skupieniu materiały od asystentów i wykładowców i sięgamy po mniej lub bardziej ambitne książki dotyczące farmakologii, z których przez lata korzystali nasi starsi znajomi. Na swoim przykładzie wiem, że często nauka do kolejnych kolokwiów staje się coraz bardziej chaotyczna. Prawdziwy problem pojawia się jednak w momencie, gdy farmakologiczną wiedzę trzeba przyswoić całościowo, najlepiej w jak najszerszym zakresie na ten jeden, decydujący i ostateczny egzamin. Co zrobić, by się udało? Może warto w takiej chwili sięgnąć po zupełnie inny niż dotychczas podręcznik, by wprowadzić małą zmianę dla dobra naszych strudzonych i mocno już znudzonych mózgów? Właśnie do takiego wniosku doszłam, otwierając "Farmakologię. Repetytorium" pod redakcją naukową Profesora Ryszarda Korbuta. Skromna, elegancka okładka, wyczytane w przedmowie zapewnienie o najaktualniejszej wiedzy dotyczącej leków oraz nadzieja na najważniejsze informacje zebrane w jednym miejscu wydawały mi się szczególne zachęcające. Wiedząc, że najlepszym możliwym sposobem na ocenienie podręcznika jest próba uczenia się z niego, a egzamin z farmakologii zbliża się wielkimi krokami, niezwłocznie przystąpiłam do dzieła.

Wrażenia wizualne

farmakologia-01

Choć nie ulega wątpliwości, że walory estetyczne nie decydują o tym, czy treść podręcznika jest wartościowa, pełnią one jednak pewną, dość znaczącą rolę w procesie uczenia się. Przykładowo, trudno byłoby nam się skupić, gdyby każda kolejna strona witała nas tęczą barw i ogromem rycin bądź zdjęć. Na szczęście, nie dotyczy to tej publikacji. Niewątpliwym atutem książki pod redakcją Ryszarda Korbuta jest przyjemna dla oka, idealnej wielkości czcionka, matowy papier oraz prostota przedstawiania treści. Po dwie kolumny tekstu na każdej stronie, najważniejsze nazwy leków pogrubione, a od czasu do czasu prosta tabela bądź wykres, pozwalające usystematyzować zdobytą wiedzę. Jedynymi użytymi tutaj kolorami są czarny i kilka odcieni szarości, co pozwala maksymalnie skupić się na treści i nam samym pozostawia decyzję, co warto dodatkowo zakreślić kolorowym markerem. Choć wydanie książki jest bardzo estetyczne, pewne wątpliwości budzić może jego trwałość. Grzbiet podręcznika jest klejony, co przy dłuższym korzystaniu może skutkować stopniową utratą kolejnych stron.

Obecnie jesteś na stronie:

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Agnieszka Makarow
redaktor
Studentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Przez trzy lata aktywnie działała w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Studentów Medycyny IFMSA-Poland, teraz planuje poświęcić się działalności naukowej. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje rodzinne miasto - Łódź. Swój wolny czas spędza na długich pieszych wędrówkach, pisaniu i czytaniu, najlepiej w hamaku na działce. W przyszłości marzy jej się rezydentura z psychiatrii i publikacja własnej książki.

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!