Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część druga: wymagane dokumenty, szukanie pracy.

Opublikowany 13 stycznia 2016 na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – skrzynka mailową naszego kolegi lekarza i autora bloga lekarz-emigrant.blogspot.com została zasypana podziękowaniami i licznymi pytaniami. W swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać warunki kształcenia w Niemczech bardziej szczegółowo. Dziś prezentujemy drugą część jego odpowiedzi, w której skupia się na warunkach, jakie trzeba spełnić, by móc rozpocząć specjalizację w Niemczech.

Lista tematów na dziś:

  1. Co potrzeba aby otrzymać niemieckie PWZ, czyli Approbation?
  2. Jak znaleźć pracę?
  3. Co trzeba spełniać, aby dostać się na specjalizację w Niemczech?

8. Co potrzeba aby otrzymać niemieckie PWZ, czyli Approbation?

Wymagane i niezbędne dokumenty to przede wszystkim polskie PWZ i certyfikat językowy.
Prawo wykonywania zawodu (Approbation) wydają Urzędy wojewódzkie (Landesdirektion). Do okręgowej izby lekarskiej należy się tylko później zapisać. W zależności od Landu mogą być niewielkie różnice w tym, które dokumenty należy mieć (najlepiej sprawdzić na stronie internetowej). W moim przypadku musiałem przedstawić:

  • PWZ
  • certyfikat językowy
  • CV
  • skrócony akt urodzenia
  • dyplom ukończenia studiów
  • suplement do dyplomu
  • zaświadczenia z polskiej izby lekarskiej odnośnie wyjazdu do pracy w UE (koszt około 100 zł, czas oczekiwania do 4 tygodni)
  • zaświadczenie o niekaralności (koszt 50zł, wydawane od ręki)
  • świadectwo pracy z ostatniego miejsca pracy (czyli ze szpitala gdzie robiłem staż)
  • zaświadczenie o zdanym LEPie/LEKu (ja zapomniałem, ale nie było problemu, wyjaśniłem, że gdybym LEPu nie zdał to nie
  • dostałbym PWZ)

  • zaświadczenie od lek. med. pracy (niektórzy co znaleźli pracę mieli już od niemieckiego lekarza, ja miałem od polskiego)
  • zaświadczenie ze szpitala w którym mam zamiar rozpocząć pracę (nie było obowiązkowe w moim Landzie, ale za to mile widziane –
  • podobno wtedy _Approbation_ szybciej można było uzyskać).

Każdy dokument musi być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego. Dokumenty można złożyć osobiście albo pocztą. Jeśli ktoś jest już zdecydowany na wyjazd, to część dokumentów można wcześniej przetłumaczyć – ja zwlekałem do ostatniej chwili i później biura tłumaczeń biorą dodatkową opłatę za przyspieszone tłumaczenia – chyba, że pójdzie się do tłumacza znajomej lektorki, to można mieć wszystko ekspresowo i za zwykła stawkę :). Zaświadczenie o niekaralności jest ważne tylko 3 miesiące, dlatego jeśli ktoś jeszcze nie jest zaproszony na rozmowę o pracę to nie musi się z tym dokumentem spieszyć.

Czas oczekiwania na otrzymanie Approbation wynosi od tygodnia (w moim przypadku) do nawet 3 miesięcy. Koszt to około 150 euro (płatne po otrzymaniu).
Approbation wydane w jakimkolwiek Landzie jest ważne w całych Niemczech (bez względu na to czy przy wydawaniu dany Land wymagał z języka poziomu B2 czy C1).
Nie w każdym Landzie pytają o to, czy kandydat znalazł już pracę – dlatego niektórzy składają papiery tam, gdzie nie jest to wymagane i później szukają pracy. Wiele szpitali w ogłoszeniach podaje, co trzeba mieć, aby ubiegać się o pracę i wymieniają, że należy już mieć Approbation.

9. Jak znaleźć pracę?

Możliwości jest kilka – od samodzielnego szukania, poprzez targi pracy, do agencji pośredniczących.

Samodzielnie

W internecie łatwo można wygooglować strony z ogłoszeniami szpitali o pracę. Warto zaglądać na strony szpitali, czy w dziale Karriere albo Weiterbildung nie ma ogłoszenia. A czasami nawet warto napisać bezpośrednio do ordynatora oddziału lub działu kadrowego (Personalabteilung), że jest się zainteresowanym robieniem danej specjalizacji. Ja wysyłałem zawsze swoje CV, list motywacyjny oraz skan certyfikatu. Odpowiedź nadchodziła czasem po tygodniu, czasem po miesiącu – trzeba uzbroić się w cierpliwość. Jeśli odpowiedź przychodziła na drugi dzień (albo nawet tego samego) to najczęściej była to odpowiedź, że nie szukają nikogo, że nie ma miejsc, albo że jest dużo kandydatów i moje CV będzie daleko na dnie. Ale w końcu między tymi negatywnymi mailami znajdzie się jeden pozytywny z zaproszeniem na rozmowę i być może (tak jak było w moim przypadku ) zostanie sfinalizowany podpisaniem umowy o pracę.

Medyczne targi pracy

Wiem, że takie są (były?) organizowane we Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Byli na nich przedstawiciele zagranicznych szpitali (nie tylko z Niemiec, ale też z Wielkiej Brytanii) oraz firm pośredniczących. Najczęściej należało wypełnić formularz kontaktowy i szpital sam zgłaszał się do osoby, którą był zainteresowany. Czasami szpitale same organizują spotkania w Polsce, gdzie szukają potencjalnych kandydatów. Tak właśnie trafiłem na pierwsze spotkanie, o którym się dowiedziałem przypadkowo od kolegi. Później sprawdziłem, że na stronie szpitala była informacją, że robią takie spotkanie w Polsce

Agencje pośredniczące

Skorzystałem, ale bez sukcesu. Ale inni znajomi znaleźli pracę w ten sposób. Agencje często pomagają napisać CV, umawiają kandydata na rozmowę w szpitalu, pomagają załatwić formalności do Approbation, pokrywają koszty tłumaczeń dokumentów, pokrywają koszty przejazdu na rozmowę. Agencja pośredniczy w kontakcie między mną a szpitalem. Są też wady: na ogół wysyłają kandydatów do małych miejscowości, bo tam szpitale borykają się problemem braku lekarzy i trudno znaleźć chętnego. W Berlinie, Monachium czy Dortmundzie takiego problemu nie ma. Uczciwe agencje pracy nie pobierają opłat – one swoje prowizje dostają od szpitali, które się do nich zgłaszają po kandydatów.

Niektóre szpitale jeszcze w Polsce fundują swoim przyszłym lekarzom kursy językowe, pod warunkiem, że to później odpracują, czyli np. przez 5 lat będą u nich pracować (i robić specjalizację). Oczywiście dostają normalne wynagrodzenie tak jak każdy, ale mają umowę lojalnościową. Jeśli by np. odeszli ze szpitala wcześniej to muszą zwrócić koszty tych kursów – moja koleżanka coś takiego podpisała, szpital zainwestował w nią kilka tysięcy i teraz już trzeci rok tam pracuje (w międzyczasie zmieniła specjalizację z zabiegowej na internę, co dla szpitala nie stanowiło problemu pod warunkiem, że im nie ucieknie).

10. Co trzeba spełniać, aby dostać się na specjalizację w Niemczech?

W Niemczech specjalizację robi się z etatu. Szpital ma miejsce, to szuka chętnego. Wczoraj nie było ogłoszenia, ale dzisiaj może już być. To może być w marcu, maju, lipcu, listopadzie. Nie ma czegoś takiego jak konkurs wyników z LEKu rozdanie rezydentur dwa razy do roku.
Znajdujemy ogłoszenie i najczęściej należy wysłać CV i list motywacyjny (ja dołączałem skan certyfikatu z języka). Szpital odpowiada, zaprasza na rozmowę albo hospitację. Jest rozmowa z ordynatorem, z kimś z działu kadr i trzeba się dobrze pokazać. Ja odpowiedź otrzymałem od razu, że będę zatrudniony. We wcześniejszych przypadkach miałem czekać na odpowiedź.
Nikt mnie nigdy nie zapytał o wynik LEPu, o średnią ze studiów czy o ocenę z egzaminu z anestezjologii. Ważne było dobre wrażenie i znajomość języka. Znajomy mi opowiadał, że z dwóch szpitali do niego najpierw sekretarka na polecenie ordynatora zadzwoniła, aby zorientować się czy potrafi rozmawiać po niemiecku. Certyfikat to jedno, a umiejętność korzystania z języka to drugie.


Lista tematów FAQ "Lekarz Emigrant odpisuje":

  1. Zarobki
  2. Koszty utrzymania
  3. Czy w Niemczech można robić staż podyplomowy?
  4. Dokąd wyjechać? Niemcy czy Szwajcaria?
  5. Gdzie się uczyć niemieckiego? Szkoła językowa, prywatne lekcje?
  6. Język
  7. Certyfikat językowy
  8. Co potrzeba aby otrzymać niemieckie PWZ, czyli Approbation?
  9. Jak znaleźć pracę?
  10. Co trzeba spełniać, aby dostać się na specjalizację w Niemczech?
  11. Rozmowa kwalifikacyjna.
  12. Umowa o pracę.
  13. Ile trwa specjalizacja?
  14. Hospitacja – co to jest?
  15. Jak wygląda mój dzień/ tydzień w pracy?
  16. Dyżury
  17. Życie towarzyskie
  18. Czy/ Jakie jest zapotrzebowanie na lekarzy i jakiej specjalności?
  19. Czy warto zaczynać w małej miejscowości, czy szukać dłużej i zacząć w większej?

Ze względu na objętość, tematy będą publikowane w każdą sobotę, w następujących odcinkach I: 1-7, II: 8-10, III: 11-15, IV: 16-19.

Jeśli macie dodatkowe pytania i chcecie, aby Lekarz Emigrant poruszył jakiś dodatkowy temat, piszcie!

Zobacz też:

Lekarz Emigrant
mail do autora: lekarz.emigrant@gmail.com
blog autora: lekarz-emigrant.blogspot.com

Źródło miniatury artykułu: Vic CC BY 2.0

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Społeczność BML / Nadesłane
 
Społeczność BML to użytkownik zbiorowy - przygotowany dla każdego, kto chciałby opublikować swój tekst bez rozpoczynania stałej współpracy. Pragniesz udzielić kilku rad rozpoczynającym karierę medykom, ale nie widzisz potrzeby dołączania do grupy autorów? Masz ciekawe przemyślenia, którymi chciał(a)byś się podzielić? Organizujesz akcję charytatywną / happening / spotkanie warte rozreklamowania? Prowadzisz ciekawy portal, o którym chciałbyś napisać? Witamy wśród nas, młodych medyków!
"I am what I am because of who we all are." - Leymah Gbowee

Komentarze na temat “Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część druga: wymagane dokumenty, szukanie pracy.”:

  1. Witam,
    chciałam tylko dodać kilka dość istotnych uwag. Czas oczekiwania do 4 miesięcy (np w Berlinie) od momentu dostarczenia ostatniego dokumentu (!!!). Poza tym w całych Niemczech został wprowadzony obowiązkowy egzamin z języka medycznego odbywający się w niemieckich izbach lekarskich. Jego koszt to, bagatela, 420 euro. Można zdawać wiele razy, jednak za każdym razem należy dokonać tej opłaty.
    Pozdrawiam i czekam na kolejną część 🙂

  2. Super artykuł! Dziękujemy za wskazówki! 🙂

    Swoją drogą Lekarz-emigrant pisał, że jego ten egzamin medyczny ominął – ciekawe dlaczego?

    I czy ktoś wie, czy jest gdzieś oficjalna informacja, że w całych Niemczech będą wymagać cert. C1? 🙁

    1. sprawa prosta zmieniły się przepisy i bodaj od 1 czerwca 2016 r. np w Sachsen trzeba mieć B2 i dodatkowo C1 ze znajomości języka niemieckiego lekarskiego – kurs w Arztekammer -troche to aktualnie trwa bo ok 3 miesięcy od zgłoszenia, szczegóły na stronie izby sakosońskiej.

  3. „Man einigte sich unter anderem darauf, dass ausländische Ärzte mindestens über das allgemeinsprachliche Niveau B2 des Gemeinsamen Europäischen Referenzrahmens für Sprachen (GER) verfügen müssen. Zusätzlich ist ein spezieller Fachsprachentest zu absolvieren, der sich am Niveau C1 des GER orientieren soll.”

    Czyli generalnie certyfikat trzeba mieć B2, ale już ten egzamin z języka medycznego na miejscu jest na poziomie C1?

  4. i jeszcze jedno:

    „Lediglich in vier Bundesländern sind die Anforderungen geringer. In Brandenburg, Bremen und Hamburg ist für die Erteilung der Berufserlaubnis keine Fachsprachenprüfung erforderlich und auch in Hessen wird nur ein allgemeinsprachliches Prüfungszertifikat B2 (GER) (telc, Goethe-Institut) verlangt”

    Czyli w Brandenburgii, Bremie, Hamburgu i Hesji nie jest wymagany ten medyczyny niemiecki? Tylko B2? Dobrze rozumiem?

    1. Najlepiej się dowiedzieć w Landesdirektion i też w szpitalu w którym zamierza się podjąć pracę. Znam jeden szpital (meklemburgia) gdzie po pół roku pracy (czyli okres próbny) ordynator wysyłał na jakiś egzamin językowy i jeśli ktoś nie otrzymał powyżej 90% to niestety nie dostawał umowy na dalszą pracę.

  5. Mam pytanko odnośnie tłumaczeń: ile kosztuje tak mniej więcej komplet tych wszystkich dokumentów u tłumacza przysięgłego? Czy jest to bardzo duża kwota?
    Pozdrawiam!! 🙂

    1. Około 1000 PLN trzeba liczyć. Jeśli chcesz aby szybciej tłumacz przetłumaczył to trzeba dopłacić. Prędkość tłumaczenia to około 6 str na dzień.

  6. Ja mam takie pytanie – co tak naprawde jest brane pod uwagę przez niemieckich pracodawców? Wynik LEKu? Dodatkowe osiągnięcia – publikacje, konferencje, kursy? Rozumiem, ze pózniej można siebie zareklamować na rozmowie kwalifikacyjnej, ale najpierw trzeba czymś zachwycić żeby takie zaproszenie otrzymać… 🙂

    1. Twoje dodatkowe kursy czy zainteresowania to maja w d***, liczy sie para rak do Vernichtung durch die Arbeit

      [edit: prosimy o nieużywanie niecenzuralnych słów na łamach BML. Zachęcam również do podpisywania się pod swoimi komentarzami. //admin]

  7. „Każdy dokument musi być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego”
    polskiego czy wyłącznie niemieckiego tłumacza przysięgłego ?
    czy było wymagane apostille na dokumentach ?

  8. Dziękuję za Twój artykuł, jest na prawdę bardzo pomocny i w dodatku przyjemnie się go czyta 🙂 czy wiadomo w jakich landach nie wymagają potwierdzenia zatrudnienia do uzyskania Aprobation? I czy faktycznie we wszystkich landach trzeba zdawać medyczny egzamin językowy nawet mając DSD C1?
    Będę wdzięczna za odpowiedź,
    Pozdrawiam
    Kasia

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!