Kroniki Porozumienia Zawodów Medycznych

Bałagan w ochronie zdrowia w Polsce jest rzeczą tak powszechną i codzienną, jak śnieg na obu biegunach. Problem polega na tym, że gdy chodzi o ludzkie zdrowie i życie, nie może być zgody na bylejakość. Z braku presji na rządzących sytuacja nie zmieniła się od lat, a jedyne jaskółki zmian zaglądają do nas „od strajku do strajku”. Wszystko wskazuje na to, że jedna z nich właśnie nadlatuje. I nazywa się Porozumienie Zawodów Medycznych.

Jak opisałem to we wcześniejszym artykule, niemal rok temu doszło do zawiązania Porozumienia Rezydentów OZZL, które różnymi pokojowymi środkami usiłowało zmienić sytuację swojej grupy zawodowej – specjalizujących się w kraju lekarzy. 18.06.2016 udało się wyprowadzić na ulice 10 tysięcy niezadowolonych lekarzy i pokazać, że rezydenci potrafią powiedzieć nie dla obecnej sytuacji.

Ripostą Rządu było wtedy sakramentalne „Nie tylko wy macie źle, skarżą się też pielęgniarki, fizjoterapeuci, ratownicy czy diagności…”.
A ponieważ doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę, nie pozostało nam nic innego, jak połączyć siły. Z całego tego zamieszania powstało coś o czym chcę dziś napisać – Porozumienie Zawodów Medycznych.

A było to tak…

Winter is coming

Związki zawodowe potrafiły usiąść do rozmów i opracować jednolite stanowisko płacowe oraz zadeklarować wzajemne poparcie żądań.Zapowiadana od zimy 2015 r. ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia miała zapewnić to, o co walczymy jako Porozumienie Rezydentów OZZL – godne pensje, przez co udałoby się przeżyć pracując na jednym etacie, a nie harować po 300 godzin w miesiącu, kosztem zdrowia, czasu i rodziny. Wydaje się, że rządzący liczyli, iż skłócone ze sobą od dawien dawna grupy zawodowe rzucą się sobie do gardeł, skutecznie paraliżując możliwość podwyżek i problem rozwiąże się sam, zgodnie ze starą maksymą divide et impera.

Tutaj czekała pierwsza niespodzianka. Związki zawodowe potrafiły usiąść do rozmów i opracować jednolite stanowisko płacowe. Określiły razem, ile powinna zarabiać poszczególna grupa zawodowa. Co więcej, zadeklarowały wzajemne poparcie żądań! Trzeba przyznać, że mało kto spodziewał się takiego obrotu sprawy! Bo żeby lekarz mówił, że diagnosta zasługuje na podwyżkę, żeby ratownika poparła pielęgniarka?!

Rycerze okrągłego stołu

14 Marca 2016 roku na wspólnej konferencji 9 związków zawodowych ochrony zdrowia ogłoszono porozumienie, które zawarły :

  1. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii,
  2. Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Radioterapii,
  3. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii,
  4. Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego,
  5. Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych,
  6. Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Elektroradiologii,
  7. Ogólnopolski Związek Zawodowy Fizjoterapia,
  8. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych,
  9. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

(Treść porozumienia dostępna jest pod następującym linkiem: http://www.ozzl.org.pl/index.php/13564-sprawozdanie-z-konferencji-prasowej-9-ogolnokrajowych-zwiazkow-zawodowych-zawodow-medycznych-14-marca-2016-rok )

W międzyczasie wybuchł strajk pielęgniarek w CZD. Strajk, który odbił się wielkim echem w kraju. Strajk, dzięki któremu Polacy wbrew opinii Ministra dowiedzieli się, że pielęgniarkom nie chodzi “tylko o kasę”, ale też o to, by zapewnić odpowiednią obstawę kadrową i właściwą opiekę pacjentom. Protest został oficjalnie poparty przez Porozumienie Rezydentów OZZL i Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.

Tramwaj zwany poniżaniem

Po raz kolejny G9, bo tak nieformalnie i żartobliwie została nazwana ta organizacja, spotkało się już po czerwcowej Manifestacji Porozumienia Rezydentów, po której w trybie pilnym ogłoszono rządową wersję oczekiwanej przez wszystkie strony „ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia”, która oferowała “podwyżki” rzędu… kilkudziesięciu groszy za godzinę pracy! Wszystkie zainteresowane strony pracownicze określiły ją krótko: potwarz, obraza, zamrożenie płac na 6 lat, ustawa o rzeczywiście MINIMALNYCH wynagrodzeniach itd. Propozycja została zgodnie potępiona przez całe G9, które przystąpiło do kolejnych działań.

Spotkanie pokazało, że rząd trwa przy iluzorycznym stanowisku, że zaproponowane stawki kogokolwiek uszczęśliwią.11 Lipca 2016 roku odbyło się spotkanie przedstawicieli związków zawodowych pracowników medycznych z minister Beatą Kempą. Było ono zorganizowane po skardze przewodniczącego OZZL, dr Bukiela na odsyłanie całej korespondencji adresowanej do premier Beaty Szydło do ministra zdrowia, z którym to Związki nie chcą już rozmawiać, jako że wyraźnie pokazał, że nie jest on osobą decyzyjną i zdolną do poprawy sytuacji polskiej ochrony zdrowia.

Głównym celem spotkania było przygotowanie gruntu pod rozmowę z Szydło. Niestety, pozostawiło ono jedynie niesmak w związku z bezpodstawnym atakiem pani Kempy na przewodniczącego OZZL oraz uporczywym trwaniem przy iluzorycznym stanowisku, że zaproponowane stawki kogokolwiek, poza rządem, uszczęśliwią.

PZM GO: dołącz ich wszystkich!

W tym momencie bogaci w doświadczenia związane z PR rezydenci rozpoczęli tworzenie nieformalnej komórki o nazwie Porozumienie Zawodów Medycznych, mającej na celu zjednoczenie wokół G9 wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Nawet tych niezrzeszonych w związkach i tych, którzy nie mają w nich swojej reprezentacji. Nieporównywalnie liczniejsza niż Porozumienie Rezydentów wciąż rośnie. Obecnie liczy niemal 30 tysięcy członków. Wspiera powstałe w marcu Porozumienie w działaniach mających na celu poprawę sytuacji ochrony zdrowia w Polsce. Stworzyło zasady wewnętrznej współpracy oraz przygotowało ulotki, które zaleją wszystkie szpitale w Polsce. Ich celem jest poinformowanie pacjentów jak o krytycznej sytuacji ochrony zdrowia, fatalnej propozycji ustawy, dacie wspólnej manifestacji, oraz zapowiedzi strajku generalnego w przypadku dalszego niespełnienia postulatów.

Godzina W

Ostatnie formalne spotkanie odbyło się 5 sierpnia w Warszawie. Do G9 dołączyły m.in. Polskie Towarzystwo Elektroradiologii, Polskie Stowarzyszenie Specjalistów Fizjoterapii i Dietetycy. Potwierdzono pierwsze akcje „promocyjne PZM” poprzedzające ostrzejsze działania, czyli flashmoby uczące BLS na ulicach polskich miast. Najważniejszą decyzją podjętą przez PZM była zapowiedź manifestacji, która odbędzie się 24 września o godzinie 12:00 w Warszawie na skalę, jakiej jeszcze nie było.

A potem? A potem będzie strajk. Pierwsze ostrzeżenie padło już pół roku temu. Rząd postawił warunek – środowisko pracowników ochrony zdrowia musi się dogadać. Kompromis został osiągnięty. Mówimy głośno: polski pacjent nie może czekać do 2025 roku na powiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6% PKB. Potrzeba 6,8% już teraz! Cały “biały personel”, jak nigdy dotąd, krzyczy wspólnym głosem: SPRAWDZAM. Piłeczka jest teraz po stronie rządzących i w interesie wszystkich jest, by nie była kolejny raz odbijana. W przeciwnym razie czeka nas zapaść publicznej ochrony zdrowia, która już teraz jest niewydolna.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Jakub Kosikowski
autor BML
Lekarz Stażysta z Lublina. Wielki fan Rocka, Star Wars, fantastyki (Pratchett, Tolkien), gier komputerowych i wszelakich RPGów. Dawniej w AZS i Samorządzie, obecnie sędzia piłkarski i zapalony bramkarz futsalu.
"Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie." - Fryderyk Nietzsche

Dwa komentarze na temat “Kroniki Porozumienia Zawodów Medycznych”:

  1. Jedynie wspólne działanie wszystkich pracowników ochrony zdrowia mo,że wymusić na rządzie poważne potraktowanie pracy i płacy personelu.specjalista w swojej dziedzinie powinien móc utrzymać się z jednego etatu,mieć prawo do wypoczynku,wtedy pacjent odniesie z tego wymierne korzyści.To co się teraz dzieje jest na szkodę całego społeczeństwa

    1. Rządzą nami populiści, więc grunt, żeby sprawa obchodziła społeczeństwo. Znajdzie się poparcie społeczeństwa – znajdzie się zainteresowanie rządu. Jakoś czarny protest dał radę wywrzeć nacisk… Wszystko jest do zrobienia, tylko może nie poprzez samo płakanie, że jest źle.

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!