Wspomnienia z rezydentury: medycyna rodzinna. Część 2: Szkolenie specjalizacyjne

Lekarz rodzinny – lekarska niedojda, któremu nie poszło na LEKu czy prawdziwy specjalista od wszystkiego, który jest w stanie leczyć większość najczęstszych chorób? Wyrobnik w POZ i człowiek-pieczątka, czy kierownik przychodni, prawdziwy biznesmen? Zapraszamy do przeczytania drugiej i ostatniej części relacji z pierwszej ręki, napisanej przez specjalistę medycyny rodzinnej, Jacka Bujko. Opowie nam o wadach i zaletach tej specjalizacji, o przebiegu szkolenia, ciężarze odpowiedzialności związanej z samodzielnym prowadzeniem chorego i możliwych formach dalszego rozwoju kariery.