Naczelny Bezczelny odc. 4: Co z ustawą o wynagrodzeniu minimalnym? Szturm młodych na izby lekarskie

Wszystko wskazuje na to, że podwyżek w ochronie zdrowia nie będzie w 2017, ale piłka jest wciąż w grze – trwa zbieranie podpisów nad projektem ustawy oraz… wysyłanie kartek świątecznych do polityków.

Co z ustawą o wynagrodzeniu minimalnym?

No dobrze spytacie, ale co to znaczy w praktyce dla mnie? Co udało się wywalczyć PR? Gdzie te podwyżki? Cóż, najprostsza odpowiedź brzmi:

Podwyżek nie będzie

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że obrady Komisji Trójstronnej były zwykłą szopką, której zadaniem było granie na czas i skłócenie środowiska.
W chwili gdy piszę te słowa, wszystko wskazuje na to, że prace nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia utknęły w martwym punkcie. Jest to dla mnie tym bardziej przykre, że również ja osobiście byłem zaangażowany w prace nad nią i miałem okazję uczestniczyć w posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia przy Ministerstwie Zdrowia, zwanym skrótowo (choć mylnie) Komisją Trójstronną. Jest to ciało doradcze dla Ministerstwa Zdrowia, w skład którego wchodzi strona rządowa, strona pracodawców i strona pracowników. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że powoływanie obrad w KT było zwykłą szopką, której zadaniem było granie na czas i skłócenie środowiska. To ostatnie stronie rządowej, mimo licznych brudnych zagrań się nie udało, czego najlepszym dowodem była wrześniowa manifestacja Porozumienia Zawodów Medycznych.

Czas jednak płynął nieubłaganie, a kolejne zebrania komisji dzieliły włos na czworo zamiast umożliwić rozpoczęcie legislacji nad systemową podwyżką płac dla pracowników ochrony zdrowia.

Efektem tego było napisanie przez komitet połączonych wszystkich co bardziej aktywnych związków zawodowych własnego projektu ustawy o wynagrodzeniach minimalnych pracowników ochrony zdrowia, pod którym aktualnie zbierane są podpisy.

PZM projekt

Szczegóły projektu obywatelskiego, będącego inicjatywą ustawodawczą, są dostępne na oficjalnym fanpage PZM, dla ułatwienia udostępniam link do projektu ustawy oraz zasad zbierania podpisów pod nim. Na zebranie 100 000 podpisów mamy 3 miesiące, więc czas start, zegar tyka!

W skrócie: projekt zakłada ustanowienie minimalnego wynagrodzenia na określonym (korzystnym) pułapie. Dla przykładu: lekarz rezydent miałby zarabiać 2 średnie krajowe, lekarz specjalista 3, a pielęgniarka ze specjalizacją 1,75 średniej krajowej.

Zarząd pisze listy

Jednym z ostatnich happeningów przygotowanych przez PR na 2016 rok jest maraton pisania kartek świątecznych adresowanych do co bardziej wpływowych polskich polityków. Poniżej ich treść:

List do Pana Ministra Morawieckiego

Czy pensje lekarzy po studiach w wysokości płacy minimalnej (2007 złotych brutto) i dla lekarzy w trakcie specjalizacji wynoszące 3170 złotych brutto są elementem Planu Morawieckiego? Czy w ten sposób możemy budować silną i innowacyjną gospodarkę opartą o wysoko wykwalifikowany kapitał ludzki?

List do Konstantego Radziwiłła

W 2006 roku postulował Pan Minister wynagrodzenie dla lekarzy w trakcie specjalizacji w wysokości dwóch średnich krajowych. W 2009 roku lekarz rezydent zarabiał 100% średniej krajowej. W roku 2017 będzie zarabiać już tylko 70% średniej krajowej. Czy zamierza Pan Minister zmienić ten stan rzeczy? Podczas rozmów z nami mówił Pan Minister o potrzebie systemowego uregulowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Czy Ministerstwo Zdrowia odstąpiło od tego projektu?

List do Jarosława Kaczyńskiego

W 2013 roku w Turku podczas spotkania z wyborcami mówił Pan Premier o potrzebie należytego wynagradzania lekarza. Obecnie lekarz po studiach zarabia 2000 złotych brutto, a lekarz w trakcie specjalizacji 3170 złotych brutto. Kiedy doczekamy się dobrej zmiany w ochronie zdrowia?

List do Beaty Szydło

Kiedy zostanie zrealizowana obietnica z expose mówiąca o satysfakcjonujących wynagrodzeniach dla lekarzy? Czy uposażenia wynoszące 2000 złotych brutto dla lekarza po studiach i 3170 złotych brutto dla lekarza w trakcie specjalizacji można uznać za odpowiednie?

Pora na Izby Lekarskie

Kolejnym krokiem na zwiększenie realnego wpływu na rzeczywistość, jest wprowadzenie świeżej krwi do Izb Lekarskich. System wyborczy do izb lekarskich jest bardzo skomplikowany i przypomina niemalże sposób wybierania prezydenta USA. Być może na BML ukaże się na ten temat osobny tekst. Dość powiedzieć, że kampania rozpoczyna się już teraz i zakłada czynny udział młodych lekarzy w wyborach delegatów do izb. Wszystkie osoby chętne do pomocy tworzeniu okręgów wyborczych proszeni są o kontakt z Porozumieniem Rezydentów.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Krzysztof Ostaszewski
Redaktor Naczelny
Redaktor naczelny BML. Członek Porozumienia Rezydentów. W 2013 rozpoczął rezydenturę z onkologii klinicznej. W trakcie studiów wyjechał na praktyki do Austrii i Łotwy, odbył również roczne stypendium w Hiszpanii w ramach programu ERASMUS. Żegluje i jeździ po świecie rowerem. Dużo :-).
"Hasta la muerte, todo es vida." - Miguel de Cervantes, Don Quixote de la Mancha

Dwa komentarze na temat “Naczelny Bezczelny odc. 4: Co z ustawą o wynagrodzeniu minimalnym? Szturm młodych na izby lekarskie”:

  1. Krzysztof,

    napisałem Tobie ze strona rządowa zaapeluje o spokój, poprosi o wyciszenie niepotrzebnych emocji. Potem zaprosi delegatow, nastzepnie poprosi o czas na przemyslenie, potem poprosi o sformulowanie postulatow, nastepnie zechce sie z postulatami zapoznac, kolejnym krokiem bedzie dyskusja postulatow, nastepnie po ktoryms tam kroku wladza pochyli sie nad problemem – ale pochyli razem z Wami aby was wystosunkowac.

    Z opcja medycyny radzieckiej czyli rozwiazaniem ilosciowym – sa niestety skuteczni. Otwarcie medycyny w Kielcach, Olsztynie, Zielonej Gorze i tak dalej ma za zadanie naprodukowac absolwentow, ktorzy beda sie bic miedzy soba o to co jest. Tak jest najtaniej. Najszybciej. Inwestycje w szpitale sa drogie i na to pieniedzy nie ma i nie bedzie.

    Politycznego seppuku zadna partia nie podejmie i zadna nie bedzie mowic ze trzeba zwiekszyc skladki. Juz Ewka uszczelka mowila ze wszystko gra, tylko trzeba lepiej oszczedniej…jak wiemy herbata staje sie slodsza od mieszania.

    W calych ustaleniach nie mozna pominac luminarzy i betonu ordynatorskiego, dla ktorego to status quo jest statusem najprzyjemniejszym, bo pozwala bez wysilku sie ustawic.

    Sieciowanie szpitali do dorazny PRL i cokolwiek zrobia – miejsce gdzie plecy lekarza traca swa szlachetna nazwe zawsze bedzie z tylu. Mozecie apelowac, protestowac i pisac, najlepiej na Berdyczow. Bedzie po staremu.

  2. Założyć wreszcie własną izbę lekarską i ustalić jak przed wojną minimalne honorarium lub wysokość wynagrodzenia swoim członkom na mon 3 średnie krajowe na etat.

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!