Nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza: perspektywa stażysty

21.10.2016 Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Nowelizację z jednej strony oczekiwaną, bo przywracającą absolwentom medycyny staż podyplomowy. Z drugiej strony kontrowersyjną, bo zmieniającą wiele innych zapisów dotyczących m.in. zakresu czynności wykonywanych przez stażystów, ich odpowiedzialności i uprawnień. Poprzedni artykuł omawiał wpływ ustawy na codzienną pracę stażysty i zrodził wiele pytań, na które mam zamiar tu odpowiedzieć.

Zawrotne zarobki

Aktualne wynagrodzenie stażysty reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 września 2012 r. w sprawie stażu podyplomowego lekarza i lekarza dentysty. Na jego mocy pensja wynosi 2007 zł, co po odliczeniu obowiązkowej składki na izbę lekarską da w 2017 kwotę poniżej ustawowej pensji minimalnej. Co ciekawe, obecna składka dla stażysty wynosi 10 zł, a skoro będziemy mieć pełne PWZ, powinniśmy w teorii płacić… 60zł miesięcznie, ale miejmy nadzieję, że NIL nie okaże się wyrwigroszem… Do kosztów stałych czasem trzeba też dodać ubezpieczenie OC, szczepienie WZW B, które w niektórych szpitalach jest wymagane. To i tak lepiej niż wymaganie od studentów płacenia za zużyte rękawiczki i mydło, o czym pisaliśmy w minione wakacje.

Tak oto po latach studiów i wyrzeczeń młody adept medycyny rozpoczyna swoją pierwszą pracę w zawodzie, za którą otrzymuje zawrotną kwotę ok. 1450 zł “na rękę”. W przeliczeniu na czas pracy daje to niecałe 10 zł netto za godzinę pracy. Aby rachunek się zgadzał, do wypłaty doliczamy jeszcze dopłatę za dyżury – obowiązkowe 10 godzin i 5 minut w tygodniu (etat lekarza to 37h 55 minut, więc tyle wychodzi po odjęciu od normy unijnej wynoszącej 48h), co – jeśli jest właściwie rozliczane (a często nie jest) daje nam plus minus 450 zł więcej. Wyprzedzając pytanie: nie, dyżurowanie więcej nie podwyższy nam pensji. Nic dziwnego więc, że sporo moich znajomych kolegów dorabiało na stażu w “zwykłych”, niemedycznych zawodach umożliwiających pracę zmianową: co ładniejsze koleżanki jako kelnerki, ja osobiście jako selekcjoner w klubie.

Praca jako lekarz w innych placówkach niż stażowa

Nowa ustawa zawiera zapis, że PWZ na czas określony jest wydane celem odbycia stażu podyplomowego, adaptacyjnego i testu umiejętności, więc praktycznie zabrania pracy jako lekarz w innym miejscu niż miejsce odbywania stażu. Czyli od 1.01.2017 nie zaroi się od lekarzy stażystów pełniących funkcję sekretarek medycznych w POZ i przychodniach lub do przyjmowania mniej skomplikowanych przypadków. Czy jest możliwość pracy w prywacie pod opieką opiekuna stażu? Trzeba by zapytać prawników, recepty i orzeczenia wymagają konsultacji z nim, więc być może coś takiego jest możliwe. Mało prawdopodobnym jest jednak, by ktokolwiek odważył się zatrudnić pracownika mającego wątpliwe uprawnienia do pracy. Choć przy obecnych brakach kadrowych jestem w stanie uwierzyć, że znajdą się i na tyle zdesperowani pracodawcy. W takim wypadku nie zazdroszczę nadzorującym im lekarzom, którzy wezmą na siebie ciężar odpowiedzialności za działania, nad którymi nie będą fizycznie mogli sprawować kontroli.

Zanim jednak spróbujemy wykorzystać luki i rzucić się na dorabianie, trochę ostudzę te zapędy. Z kuluarowych rozmów z ministerialną wierchuszką wynika, że są plany, by to nasze pełne i nieograniczone prawo wykonywania zawodu jednak dosłownie ograniczyć. Zgodnie z zasadą “chciałbym, ale się boję” tkwimy na razie w legislacyjnym impasie. W najgorszym wypadku od 1.01.2017 stażyści będą służyć do zapychania dziur kadrowych w szpitalach („młody leć wypisz recepty do poradni, bo my nie wyrabiamy na bloku”), w POZ do jeżdżenia do stwierdzania zgonów, które będą mogli samodzielnie orzekać. Za mniej niż minimalna krajowa. Do wątpliwego z punktu widzenia ustawy pracowania w POZ czy NPL raczej nikt nie dopuści.

Obowiązek niesienia pomocy

Pamiętajmy, że zgodnie z Art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty lekarz ma “obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki”.

Jestem pewien, że każdy z nas będąc np. świadkiem wypadku poczuje się w moralnym obowiązku do udzielenia pomocy, jednak teraz oprócz dobrego serca i etycznego imperatywu będzie motywował nas dodatkowo obowiązek prawny. Od teraz w oczach sądu jesteśmy pełnoprawnymi lekarzami.

Obecnie jesteś na stronie:

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Jakub Kosikowski
autor BML
Lekarz Stażysta z Lublina. Wielki fan Rocka, Star Wars, fantastyki (Pratchett, Tolkien), gier komputerowych i wszelakich RPGów. Dawniej w AZS i Samorządzie, obecnie sędzia piłkarski i zapalony bramkarz futsalu.
"Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie." - Fryderyk Nietzsche

Komentarze na temat “Nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza: perspektywa stażysty”:

  1. Mam pytanko.
    Czyli obowiązkowy staż podyplomowy dotyczyć będzie też roczników kończących medycynę w latach najbliższych, w których szósty rok studiów wbudowany jest staż?

    Oznacza to, że ściśnięto nam tok studiów, dzięki czemu mamy w ciągu jednej sesji egzaminy z Farmakologii, Patomorfologii i Patofizjologii, tylko po to, aby teraz mieć dwa lata stażu pod rząd, z czego pierwszy jest niepłatny?

  2. No to ja już dziś usłyszałem, „młody naucz się recepty pisać i przygotuj pieczątkę bo po nowym roku będziesz stemplował”. Chciałbym też dodać że to ja zbieram zgody na zabieg, piszę epikryzy, wpisuję zlecenia na leki…opiekun CZASEM rzuci na to okiem, jeśli nie ma go na bloku albo nie konsultuje. Dziękuję bardzo za taki układ…

  3. Wydaje mi się, że w artykule jest pewien błąd, dotyczący kwestii opiekuna, mianowicie mylone są pojęcia opiekuna i koordynatora. Opiekuna ma się na każdym stażu cząstkowym osobno i jest to osoba z tego oddziału. Jednego ma się koordynatora, który rzeczywiście pracuje na jednym oddziale, nie na wszystkich, ale wydaje mi się logiczne i oczywiste, że wykonywać zawód mamy pod kontrolą opiekuna na każdym oddziale, a nie koordynatora stażu.

  4. A u nas w szpitalu stazysci nic nie moga i to sie nie zmieni. Od jakiegos czasu w szpitalu w ktorym robie spacjalizacje wprowadzane sa kolejne ograniczenia. Ogolnie zmiany oda w kierunku ograniczania dostepu do dokumentacji medycznej (oczywiscie obowiazuje nas teraz tylko dokumentacja elektroniczna). Dostep mamy do niej tylko my, lekarze. Najlepiej zeby wszystko bylo prowadzone z kont lekarzy specjalistow. Stazysci, sekretarki medyczne, pielegniarki- nic nie moga. Nie moga nawet nam pomoc:(

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!