Techniki szybkiego i skutecznego uczenia się cz.1

Komórki anaplastyczne są jak mężczyźni – niezdolne do dojrzewania, ale zdolne do podziałów. To i wiele innych skojarzeń pomogło nam w zdaniu niejednego egzaminu i przyswojeniu wiedzy medycznej, która jest przeładowana danymi. Nie sztuką jest zapoznać się z dużą ilością informacji, prawdziwym wyzwaniem jest pamiętanie tego samego materiału miesiąc później. Jak to zrobić? Czy można się tego nauczyć?! Zapraszam do przeczytania dwuczęściowego artykułu o technikach szybkiej i skutecznej nauki, przydatnych zarówno dla studentów jak i lekarzy specjalistów.

„Chcesz być czymś w życiu, to się ucz,
Abyś nie zginął w tłumie;
Nauka to potęgi klucz,
W tym moc, co więcej umie.”

I.Baliński

Jak tu się nie załamać, skoro po godzinie czasu człowiek zapomina 56% przyswojonego materiału? Na szczęście, krzywe Ebbinghausa mówią, że 5 dnia pamiętamy jeszcze 25% przeczytanych informacji, więc zdając test, w którym próg wynosi 50%, wystarczy, że dobrze strzelimy w co czwartym pytaniu! Nie jest aż tak źle, prawda…?

Znasz to uczucie, gdy ktoś kto prowadzi bogate życie towarzyskie, nie stroni od rozrywek i siada do nauki na tydzień przed kolokwium, a w dniu zaliczenia niemal wszystko wie, a Ty, mimo regularnego studiowania nadal masz spore braki? Powtarzasz pod nosem jak mantrę słowa Balińskiego i zastanawiasz się, czy nie lepiej zginąć w tłumie, rzucić wszystkim, a potęgę (i potęgowanie) zostawić innym. Lubimy tworzyć sobie strefę komfortu i nie wychylać się z niej, mówiąc że innym wychodzi lepiej, bo mają specjalne zdolności. Może jednak to wcale nie jest kwestia pamięci fotograficznej, a dobrego zarządzania czasem i umiejętnościami.

Jak działa pamięć

Nasz wspaniały mózg, o którym wciąż wiemy tak niewiele, pracuje na pełnych obrotach, by zachować nie tylko czynności życiowe, ale też pomóc biednym zakuwającym w opanowaniu leżącego przed nimi materiału. Zdolność do zapamiętywania, przechowywania, a następnie odtwarzania informacji jest nieprawdopodobną cechą umysłu, dlatego należy ją rozwijać i umiejętnie nad nią panować. Dzięki Henry’emu M. pacjentowi, który miał usuniętą sporą część mózgu wiemy o ogromnej roli hipokampa w procesu formowania wspomnień, warto więc w wolnej chwili prześledzić jego życiorys.

Pamięć możemy podzielić na krótkotrwałą, roboczą – trwającą wystarczająco długo aby ją wykorzystać i długotrwałą. Inne kryteria dzielą pamięć na deklaratywną i niedeklaratywną. Ta pierwsza odnosi się do informacji o tym czym coś jest, możemy ją świadomie przywołać, a ta druga, zwana też nieświadomą, przechowuje informacje o tym, jak zadanie wykonać np. jechać na rowerze. Jednak mimo dużego znaczenia klinicznego klasyfikowania pamięci, my nie musimy się zastanawiać, do którego obszaru mózgu trafiają czytane przez nas zdania. Powinniśmy za to, zapewnić mu dobre warunki do ich przyswajania.

Komputer przechowuje ogromną ilość fragmentów informacji (bitów), do których dostęp mamy non stop, jednak otrzymane informacje są wybiórcze. Jeśli poprosimy maszynę o wyszukanie nam numeru telefonu do Szefa, otrzymamy szereg cyfr, nasz umysł zaś, od razu doda tego obraz jego twarzy, wspomnienie ostatniego upomnienia, czy przypomni nam traumatyczny moment pierwszego spotkania. Skojarzenia tworzone przez umysł są piękne, skomplikowane, zagmatwane, czasem utrudniają dotarcie do poszukiwanej informacji, jednak to właśnie, daje nam przewagę nad komputerami.

Jak powstają te skojarzenia? Dzięki mechanizmowi wzmocnienia. Wiesz, że lód topi się w temperaturze 0℃, bo usłyszałeś to mnóstwo razy. Pamiętasz datę 11 września, ponieważ atak na WTC wzbudził wiele emocji, przeżywałeś to wraz z milionami ludzi i zostawiło to trwały ślad w Twojej pamięci. Wzmocnienie polega na tym, by informację przenieść z pamięci krótkotrwałej, przez roboczą do długotrwałej. Dzieje się to, gdy skupiamy uwagę na danym zdarzeniu lub zdaniu w tekście, głębiej je analizując. W czasie przenoszenia, część informacji zginie, jednakże większość trafi tam, gdzie powinna. Jeśli jednak nasza uwaga ulegnie szybko rozproszeniu, szansę na przywołanie wydarzenia będziemy mieć niewielkie.

Słuchaj siebie

Nawet jeśli przed Tobą nauka do matury, egzaminu z anatomii lub interny, nie możesz panikować. Kluczem do sukcesu jest pozytywne nastawienie, nawet jeśli, to czego masz się nauczyć, zdecydowanie nie pokrywa się z Twoimi zainteresowaniami. Na szczęście, każdą bestię można oswoić, wystarczy tylko wyobrazić sobie satysfakcję ze zdania, z posiadania wiedzy, zwiększenia pewności siebie.
Kojarz więc materiał chociażby z zapachem popijanej kawy, kwiatów czy z tym, że w przerwie od nauki zjadłeś wspaniałe ciasto z bliską osobą.
Jednak, ponieważ uczenie się to proces żmudny i energochłonny, nie wolno ignorować zmęczenia! Masz prawo do odpoczynku, nawet po kilkunastu minutach, jeśli tylko Twój organizm tego potrzebuje! Przede wszystkim zaś, nie redukuj czasu na sen, człowiek wyspany przyswaja wiedzę o wiele skuteczniej! Oczywiście istnieją zombie, którzy są w stanie nie spać dwie doby przed zaliczeniem, ale odbija się to na ich kondycji w dniach kolejnych i nie mają sił na świętowanie sukcesu. Nie omijaj także śniadań, zadbaj o zbilansowanie diety, zdrowe przekąski (orzechy) i uśmiechaj się do siebie, wstając rano z łóżka.

Powtarzaj

Niby wszyscy to wiemy, a nie potrafimy zastosować. Jednak krzywą zapominania o której wspominałam wcześniej, można puścić w niepamięć, jeśli zaczniesz powtarzać. Jeśli w ciągu 24 godzin od pierwszego, godzinnego kontaktu z tekstem poświęcisz 10 minut na jego przypomnienie, masz szansę znów pamiętać 100% informacji! Tydzień później, ten sam materiał przypomnisz sobie w 5 minut, a po miesiącu wystarczą Ci dwie minuty, by uzyskać dostęp do całej przyswojonej wiedzy. I masz to!
Jak jednak wygospodarować czas na to powtarzanie? Uświadom sobie, że warto. Jeśli nie będziesz powtarzać, przed egzaminem będziesz musiał czytać przez 40-50 minut by przypomnieć sobie materiał z godzinnej nauki! Powtarzaj co najmniej 5 razy w tygodniu po godzinie, zamiast przeglądania facebooka i prowadzenia rozważań nad sensem istnienia. Godzinę dziennie da się wygospodarować!

Zrozum, skojarz lub nadaj sens

Jeśli zrozumiesz to, czego się uczysz, nie będziesz musiał przypominać sobie po kolei elementów procesu, będą one się dla Ciebie układały w logiczny ciąg. Nie ucz się więc prostych, gotowych odpowiedzi, próbuj samodzielnie dojść do rozwiązania problemu, a zapamiętasz to na długo. Innym sposobem jest nadawanie informacjom emocjonalnego zabarwienia, jak w opisywanym przypadku ataku na WTC. Na całe szczęście, pozytywne emocje zostają w pamięci jeszcze dłużej! Kojarz więc materiał chociażby z zapachem popijanej kawy, kwiatów czy z tym, że w przerwie od nauki zjadłeś wspaniałe ciasto z bliską osobą. Warto też robić głupie skojarzenia, jak to (wybaczcie mężczyźni): Komórki anaplastyczne są jak mężczyźni – niezdolne do dojrzewania, ale zdolne do podziałów.

Zrozum, jak działa pamięć, jaką drogę pokonuje informacja w Twojej głowie zanim zostanie trwale zapamiętana. Obserwuj swój tryb uczenia się, swoje przyzwyczajenia. Zadbaj o to, by do nauki siadać wypoczętym. Pamiętaj o tym jak ważne i skuteczne jest powtarzanie przyswojonych informacji. Następnie spróbuj bawić się poznanymi danymi, graj w skojarzenia…

Kolejne techniki w następnym odcinku. Miłej nauki i powodzenia!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Magdalena Zdziebko
autor BML
Studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Na lekarski trafiła trochę przypadkiem, bo rozważała jeszcze bycie naukowcem lub dziennikarką, a zakochała się w medycynie bez pamięci. Prowadzi kronikę grupy studenckiej, czyta niemal wszystko co trafi w jej dłonie, ogląda seriale, gotuje, pływa i uwielbia poszerzać horyzonty. Kocha ludzi, góry, wodę oraz jedzenie i nie ufa ludziom, którzy twierdzą, że jeść nie lubią.
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego. - Oscar Wilde, Portret Doriana Graya

Jeden komentarz na temat “Techniki szybkiego i skutecznego uczenia się cz.1”:

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!