Będąc Mamą Studentką 2

Jak utrzymać dziecko? Na rękach, stabilnie, trzymając główkę. Pod względem finansowym, o dziwo, też nie jest tak źle! Wbrew temu, co ludzie opowiadają, koszty przeżycia małego dziecka nie są takie duże. W pierwszym roku życia są małe (karmiąc piersią) lub znośne (karmiąc mlekiem początkowym). Poniższe wyliczenia wynikają z cen na sierpień 2016r. Wszędzie jednak uwzględniłam duży zapas. Jeśli weźmiemy pod uwagę te kwoty naszemu dziecku na pewno niczego niezbędnego nie zabraknie. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy kupować tanio, a nie w sklepach z marżą 1000%…

Wydatki zanim pojawi się dziecko…

Początkowa wyprawka to: wózek, wanienka, fotelik samochodowy, łóżeczko, ubranka, pieluchy, kocyki. Pierwsze 3 punkty przy kupnie używanych na portalach z ogłoszeniami lokalnymi da się zdobyć w sumie za kwotę do 200 zł. Łóżeczko taniej wychodzi na znanym portalu aukcyjnym – z materacem i dostawą też ze spokojem zmieścimy się w 200zł. Ubranka i koce można łowić w ciucholandach lub też przez Internet – np. w dużych, tanich paczkach misz-maszu. Później przyda się też jakiś leżaczek – siedzące dziecko mniej marudzi, a my możemy się uczyć. Zresztą – jeśli mamy szczęście mieć pomoc w rodzinie – przypuszczalnie wszystko zdobędą dla nas podekscytowani dziadkowie, jeszcze zanim zdążymy o tym pomyśleć.

Nawet jednak jeśli nie, w całości jesteśmy w stanie zamknąć się w 600 zł (wg innych matek kwota początkowa wynosi 5 tysięcy złotych; należy brać pod uwagę indywidualne zdolności łapania okazji; wyliczenie ponadto nie zawiera szczepień, o których mowa poniżej – przyp. red.).

…i chwilę po tym

Pierwszy miesiąc różni się w kosztach zależnie od wybranego pokarmu. Jeśli dziecko je z piersi, mamy spory kłopot z głowy. Jeśli nie mamy takiej możliwości lub decydujemy się karmić mlekiem modyfikowanym, koszt w zależności od marki i miejsca zakupu wyniesie od 100 do 250 zł (za miesiąc). Pamiętając o realizowanym przez nas kierunku, warto przestudiować skład mleka modyfikowanego. Odkryjemy wtedy na przykład, że poszczególne marki nie różnią się od siebie aż nadto lub że niezwykłe składniki opiewane w droższych puszkach często nie mają udowodnionego działania dla rozwoju dziecka. Mimo pozornie takiego samego składu zdarzają się jednak alergie na jeden rodzaj mleka, a na inny nie… Lepiej więc nie kupuj na początku hurtem całej ciężarówki zapasu.

Drugi, trudny do uniknięcia wydatek to pieluchy. Dla dziecka o wyjątkowo produktywnej przemianie materii, miesięczny koszt będzie wynosić między 80 a 200zł, co znów zależnie od marki i miejsca zakupu. I tak jak alergie mogą pokrzyżować nam szyki przy mleku modyfikowanym, tak wrażliwa skóra na pupie może zrobić to samo z pieluchami… Dodajmy jeszcze koszt chusteczek wilgotnych i jeden miesiąc życia dziecka kosztuje nas 120-240zł przy karmieniu piersią oraz 220-500zł przy karmieniu mlekiem modyfikowanym.
Koszt pieluch będzie utrzymywać się na w miarę stałym poziomie, a później wręcz maleć. Karmienie z czasem będzie wymagać coraz większych nakładów, od 4-6 miesiąca przyjdzie czas na wprowadzanie innych pokarmów i będziemy mieć wybór czy oszczędzamy czas (słoiczki), czy pieniądze (gotowanie na parze). Roczne dziecko może już jeść praktycznie to, co dorośli – choć nadal na noc będzie chciało dostać kaszki czy mleka. To już jednak na tyle niski koszt, że łatwo go ująć we własnych zakupach żywnościowych.

Dlaczego wszystkie te kwoty wcale nie są takie astronomiczne i skąd wziąć na to pieniądze nie mając pracy, wyjaśnimy wkrótce.

Szczepienia

Oto bowiem zbliżyliśmy się do największego wydatku, który jako rodzice świadomi medycznie będziemy najprawdopodobniej zdecydowani ponieść – szczepienia zalecane, ale płatne.

Czekają nas szczepienia przeciwko:

  • Rotawirusom – 2-3 dawki w cenie 280-340zł każda. Pierwsza dawka w 2. – 4. miesiącu życia.
  • S. pneumoniae – od 1 do 4 dawek, schemat zależy od momentu rozpoczęcia szczepienia (im później, tym mniej dawek). Koszt jednej dawki to 250-350zł. Pierwszą najwcześniej można podać między 2. a 6. miesiącem życia. UWAGA! W niektórych przypadkach (np. hipotrofia płodu) szczepienia te są BEZPŁATNE. Czasem trzeba się o to upomnieć.
  • N. meningitidis – 1 dawka przy szczepieniu po 1. roku życia, 3 dawki jeśli rozpoczynamy w ciągu pierwszych 12 miesięcy. Wczesne szczepienie jest istotne, jeśli będziemy chcieli posłać dziecko do żłobka. Koszt jednej dawki to 140-170zł.
  • Ospie wietrznej – po 1 rż. Bezpłatna, jeśli dziecko chodzi do żłobka/przedszkola. Też warto się upomnieć.
  • Szczepionki skoniugowane (5w1, 6w1) – w pierwszym i drugim roku życia. Nie są konieczne, stosujemy je głównie, aby oszczędzić dziecku kłucia, a sobie wizyt w przychodni. Ponieważ da się bez nich żyć, nie będę ich uwzględniać w niezbędnych wydatkach.

Te kwoty są już zdecydowanie większe i bardziej bolesne, bo to duży wydatek na raz. Warto usiąść z wszelkimi danymi i zaleceniami i z góry zaplanować jak rozłożyć koszty, aby najmniej uderzyły w domowe finanse. Miejmy też na uwadze, że dzieciom zdarza się choćby przeziębić, więc daty wizyt w przychodni koniec końców mogą być ruchome.

Pomoc finansowa

I oto jest informacja, na którą czekaliśmy. Czyli skąd wziąć na to wszystko pieniądze. Wiemy o becikowym (jednorazowo 1000zł, jeśli nie przekroczy się pewnej kwoty na osobę w gospodarstwie domowym). Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że od stycznia 2016 zadbano pod tym względem o osoby niezatrudnione na umowę o pracę (czyli: zatrudnione na śmieciówkach, bezrobotne i studentów) tworząc zasiłek rodzicielski (tzw. „kosiniakowe”) w wysokości 1000zł [netto] miesięcznie, przez rok od urodzenia dziecka. Dla tej zapomogi nie ma konieczności wykazywania przychodu, nie ma żadnej górnej granicy dochodów w rodzinie. Jedynym warunkiem jest, rzecz jasna, brak umowy o pracę. W przypadku bycia zatrudnionym na umowę o pracę, zasiłek wyliczany jest zależnie od wysokości pensji (ale także nie może być niższy niż 1000zł/miesiąc).

Nie zapominajmy o innych dodatkach np. 500+ na pierwsze dziecko (przy dochodach poniżej 800 zł netto na osobę), zasiłek wychowawczy (ok. 90zł/miesiąc na dziecko) oraz zwrot podatku (także ok. 90zł/miesiąc na dziecko). Na pierwsze dwa obowiązuje górny pułap przychodów, więc nie obejmą one każdego – ale tym, którym uda się na nie załapać, na pewno się przydadzą.

Jeśli porównamy uprzednie wyliczenia z wysokością zasiłku, widać, że damy radę zmieścić się z wydatkami w otrzymywanej kwocie. Jedynym problemem jest czas ich uzyskania. Niestety, pierwsze wpłaty (z wyrównaniem) otrzymuje się z reguły dopiero około 3 miesiąca życia dziecka. Do tej pory zatem pozostają pożyczki, oszczędności lub życzliwość rodziny.

Wychodzi na to, że przez ten pierwszy rok życia dziecka nie będziemy musieli martwić się o utrzymanie go. Chyba że konieczne będzie także wysłanie dziecka do prywatnego żłobka lub zatrudnienie opiekunki. Jeśli już teraz wiecie, że będziecie zmuszeni do zorganizowania dziecku opieki, zainteresujcie się żłobkami jeszcze NA POCZĄTKU CIĄŻY.

Listy zainteresowanych są bardzo długie, terminy przyjęć mają wąskie widełki i przewaga czasu może uczynić Wam bardzo wiele dobrego. Wizyta w kilku okolicznych żłobkach i rozmowa z dyrektorami/osobą odpowiedzialną za rekrutację pozwoli Wam znaleźć optymalne dla swojego indywidualnego przypadku rozwiązanie.

Powyższy tekst jest kontynuacją serii o macierzyństwie na studiach. Część pierwsza tutaj. Na część trzecią zapraszamy za 2 tygodnie.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Anna Kołodziejek
wpis gościnny
Studentka kierunku lekarskiego, małżonka, matka dwójki małych dzieci. Kiedy się nie uczę i nie spędzam czasu z maluchami - odsypiam, czytam lub oglądam dobre seriale. Uważam, że powinniśmy kłaść większy nacisk na rozwój emocjonalny, nie tylko wiedzę i intelekt. Marzę o empatycznej technokracji.
"A vital ingredient of success is not knowing that what you're attempting can't be done"

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!