Sztuka autoprezentacji – od studenta do profesora

Praktyczne porady

Nadeszła pora na przedstawienie garści praktycznych rad, które przydadzą się wszystkim osobom pragnącym udoskonalić swoją umiejętność autoprezentacji. Poszczególne wiersze tabeli dotyczą najważniejszych ogniw komunikacji, do których dopisane zostały przydatne wskazówki. Większość z nich koncentruje się na sytuacjach związanych z wystąpieniami publicznymi.

Gestykulacja Wiele osób ma problem z nadmierną gestykulacją. Jak sobie z tym radzić? Na ratunek przychodzi metoda z melonem. Wyobraź sobie, że w rękach trzymasz duży, okrągły owoc (np. melon). Możesz robić z nim, co tylko zechcesz (pokroić go wyimaginowanym nożem, podrzucić, przełożyć z ręki do ręki), ale nie wolno ci go upuścić.
Jeśli trzymanie wyobrażonego melona ci nie odpowiada, spróbuj trzymać ręce przed sobą (delikatnie je spleć lub zetknij palce).
Odpowiednio wyważona gestykulacja to nic złego. Podkreśli ważne fragmenty twojej wypowiedzi i ubarwi jej treść. Pozwól sobie czasem na nieco większą ekspresję, jeśli wymaga tego treść prezentacji.
Mimika Moduluj ją w zależności od tego, czy w danym momencie przedstawiasz poważne naukowe fakty, czy też opowiadasz krótką anegdotę.
Kontakt wzrokowy Pamiętaj, by utrzymywać kontakt wzrokowy z publicznością. Możesz swobodnie “wędrować” wzrokiem po widowni lub omiatać ją po torze w kształcie ósemki. Ważne, żebyś nie skupiał się tylko na jednej wybranej osobie, która prędzej czy później poczuje się skrępowana twoim spojrzeniem.
Unikaj patrzenia ponad głowami zgromadzonych osób. Zostaniesz odebrany jako ktoś, kto chce jak najszybciej powiedzieć swoje i niewiele obchodzi go do kogo właściwie mówi.
Jeśli nie czujesz się swobodnie patrząc innym prosto w oczy, skoncentruj wzrok w punkcie znajdującym się pomiędzy nimi. Widzowie będą przekonani, że utrzymujesz z nimi stały kontakt wzrokowy, a ty będziesz mógł skupić się na prezentacji.
Postawa ciała Unikaj przyjmowania postawy zamkniętej (splecione ramiona lub nogi) i zbyt częstego zmieniania pozycji (wrażenie tańczenia, wiercenia na scenie). Bądź wyprostowany i swobodny.
Zrezygnuj z pomysłu przechadzania się pomiędzy rzędami. Wtedy osoby siedzące z przodu przestaną cię słyszeć i szybko się zniechęcą.
Yyy… Każdemu zdarza się wtrącić do wypowiedzi “yyy…”, gdy nie wie co powiedzieć lub dłużej się nad czymś zastanawia. To nic złego dopóki nie powtarzamy tego po każdym zdaniu. Jeśli “yyy…” jest twoją słabą stroną, przećwicz swoją prezentację przed kimś znajomym i poproś o policzenie, ile razy go użyłeś. Wsłuchaj się w siebie i spróbuj zastąpić tę samogłoskę krótką pauzą. Z czasem zminimalizujesz ilość użytych “yyy…”.
Ubiór Zadbaj o to, by był czysty, schludny i wyprasowany.
Wybierz taki strój, w którym czujesz się swobodnie. Ubierz się elegancko, ale zdecyduj się na sprawdzone zestawy. Jeśli czujesz się niepewnie na wysokich obcasach, zrezygnuj z nich.
Przygotuj ubiór odpowiednio wcześniej (np. dzień przed). Pozwoli ci to uniknąć przykrych niespodzianek takich jak niezauważona plama lub popruta marynarka na dziesięć minut przed wyjściem.
Fryzura Jeśli masz długie włosy i w stresujących sytuacjach często przeczesujesz je palcami, lepiej zepnij je na czas prezentacji. Kompulsywne poprawianie fryzury ujawni twoją niepewność i rozproszy uwagę widzów.
Treść Opracuj ją z odpowiednim wyprzedzeniem, by mieć czas na ćwiczenia i modyfikacje. Nie musisz zapisywać dokładnie zdań, które zamierzasz powiedzieć. Wystarczy wypunktowana lista lub mapa myśli, która sprawdzi się tak samo dobrze jak przy planowaniu czasu (więcej o tworzeniu map przeczytasz tutaj).
Co zrobić, aby przekazywane przez ciebie informacje były uporządkowane i łatwo zapadały w pamięć? Mówi o tym stara i bardzo prosta zasada: “Powiedz o czym będziesz mówić, mów, a na koniec powtórz to, o czym powiedziałeś.” Najlepiej krótko, zwięźle i na temat.
Obecnie jesteś na stronie:

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Agnieszka Makarow
redaktor
Studentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Przez trzy lata aktywnie działała w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Studentów Medycyny IFMSA-Poland, teraz planuje poświęcić się działalności naukowej. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje rodzinne miasto - Łódź. Swój wolny czas spędza na długich pieszych wędrówkach, pisaniu i czytaniu, najlepiej w hamaku na działce. W przyszłości marzy jej się rezydentura z psychiatrii i publikacja własnej książki.

Dwa komentarze na temat “Sztuka autoprezentacji – od studenta do profesora”:

    1. Mit Mehrabiana jest mi znany. Podkreśliłam to w artykule, ale być może niewystarczająco – reguła 7%-38%-55% nie ma zastosowania we wszystkich przypadkach komunikowania się. Nabiera jednak znaczenia w sytuacji, gdy przekaz słowny nie jest spójny z tonem głosu i mową ciała („wynika z niej, że to co mówimy ma niewielkie znaczenie, jeśli pozostaje w sprzeczności z pozostałymi częściami przekazu…”, „nie można przenosić jej na wszystkie sytuacje życia codziennego…”). Przykładowo, wypowiadanie neutralnych komunikatów w połączeniu z nieprzyjemnym tonem głosu i agresywną mową ciała sprawi, że dwa ostatnie będą mieć decydujące znaczenie w ostatecznym odbiorze informacji.

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!