Lekarz emigrant pisze: Szwajcaria

Wyjechałem z Niemiec do Szwajcarii. Niemcy były moim przystankiem, bo byłem rozczarowany, robiłem anestezjologię. Mając ponad czteroletnie doświadczenie w anestezji aplikowałem. Dostałem miejsce. Polecam Szwajcarię, ale przytoczę słowa Churchilla: “Czasami jest trud, pot, krew, łzy…”. Poniżej opiszę drogę rekrutacji lekarzy emigrantów w tym kraju, na podstawie własnych doświadczeń. Inspirowane artykułem lekarza emigranta z Niemiec.

8 powodów, dlaczego manifestacja rezydentów nic nie da – perspektywa lekarza emigranta ze Szwajcarii

Tekst ten nawiązuje do niedawnych wydarzeń zainicjowanych w gronie młodych lekarzy z Porozumienia Rezydentów oraz jest odpowiedzią na list otwarty „Lekarz Emigrant: strajk to jedyna opcja”. Moim zdaniem manifestacja jest z góry skazana na porażkę a piszę to z dystansu, zarówno emocjonalnego, materialnego jak i fizycznego. Myślcie o przyszłości. O Waszych rodzinach, planach, perspektywach. Myślcie o tym, że idąc na wojnę z chamstwem i prostactwem – wojnę tę musicie przegrać. Bo nie uda Wam się walczyć ich metodami…