Przychodzi policjant po lekarza…

Taka sytuacja: trwa dwudziesta minuta sesji psychoterapeutycznej. Na korytarzu na wizytę kontrolną czeka jeszcze dwóch chorych psychicznie pacjentów. Nagle do drzwi gabinetu puka dwóch policjantów, wchodzą i mówią: zapraszamy do radiowozu. Co takiego zrobiła Pani doktor? Łapówki, lewe zwolnienia, handel substancjami psychoaktywnymi? Nic z tych rzeczy, doktor Ewa ma czyste sumienie. Ale ma pecha. Ktoś się pomylił i nie dostarczył wezwania do sądu. Przez administracyjny błąd lekarz stał się ofiarą systemu, niczym z powieści Franza Kafki.