Lekarz i pielęgniarka zbierają truskawki w Holandii, czyli kto odpowiada za medyczny rynek pracy?

Kilka dni temu mój uczelniany kolega podzielił się na swoim profilu w portalu społecznościowym informacją, że wśród ofert pracy jakie można znaleźć na stronie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, znajduje się oferta sezonowej pracy przy zbieraniu truskawek w Holandii. Podałam wiadomość dalej, dodając, że zakładka biura karier na stronie internetowej uczelni medycznej nie jest najlepszym miejscem dla tego typu ogłoszeń. Nie spodziewałam się wielu komentarzy. A jednak. Wokół jednego posta na facebooku rozszalała się truskawkowa burza.

Dlaczego lekarze są chłopcami do bicia? Bo się dają.

„Tradycja” podłego wynagradzania lekarzy na etatach państwowych sięga głębokich czasów minionego (?) ustroju. Jest ona pieczołowicie kultywowana przez każdy kolejny rząd po okresie transformacji, a wtóruje jej ustawiczne podminowywanie publicznego zaufania do zawodu medycznego. Pozostaje zadać pytanie, dlaczego lekarze, którzy według wszelkich logicznych przesłanek powinni dyktować warunki swojego zatrudnienia, szarpią się, by otrzymać ochłapy pensji za pracę w urągających warunkach? Najprostsza odpowiedź: bo na to pozwalają.

Strajk lekarzy: Czechy

Wielu młodych i starszych lekarzy w Polsce zastanawia się, kiedy poprawi się sytuacja naszego zawodu. Ostatnia duża zmiana miała miejsce w 2007 roku i od tego czasu niewiele zmierza ku lepszemu. W tym artykule chciałem pokrótce wyjaśnić, jak do zasłużonych podwyżek doszli czescy lekarze. Być może będzie to jakaś wskazówka dla nas, pokazująca czekającą nas drogę. Pozostajemy jednym z niewielu krajów na świecie, gdzie pensja lekarza jest porównywalna z pensją na kasie w supermarkecie. W Czechach też tak do niedawna było.

Manifest: Niepodlegli Rezydenci

Dwa dni temu obchodziliśmy Święto Niepodległości. Po 123 latach Polska stała się suwerennym krajem, jednak umysły jej obywateli, w tym lekarzy, są zniewolone – brakiem perspektyw i nadziei na poprawę. Po roku obecności we wszystkich mediach, fali protestów, dwóch dużych marszach, ministrowie III Rzeczpospolitej pytają na spotkaniu z przedstawicielami lekarzy rezydentów “jakie są wasze postulaty”? Jak się okazuje, nie jesteśmy w pełni wolni, a mury stoją w naszych umysłach. Jak wyzwolić się z arogancji Rządzących. Co dalej, Porozumienie Rezydentów?

Damian mówi dla BML: Wywiad z Damianem Pateckim

W przededniu wrześniowego protestu Porozumienia Zawodów Medycznych w Warszawie, w Łodzi spotykam się z Damianem Pateckim – lekarzem rezydentem, aktywistą, przewodniczącym Porozumienia Rezydentów (PR), blogerem. Rozmawiamy o PR, polityce i życiowych pasjach. Nie przesadzając można powiedzieć, że nie byłoby wielkiej demonstracji zjednoczonego środowiska pracowników ochrony zdrowia, gdyby nie on. Proszę Państwa: Damian Patecki.

Ballada o lekarzu i pielęgniarce co podwyżkę chcieli

Jeżeli śledzisz uważnie stronę Porozumienia Rezydentów oraz Porozumienia Zawodów Medycznych, nie musisz czytać dalej- nie dowiesz się niczego odkrywczego. Ten tekst będzie swoistą odezwą skierowaną do przedstawicieli zawodów medycznych, którzy z jakiegoś powodu poddają w wątpliwość szczerość naszych intencji. Mam nadzieję, że uda mi się wyprostować kilka kwestii i skłonić wątpiących do podjęcia współpracy.

Dlaczego idziemy na manifestację Porozumienia Zawodów Medycznych?

Już 24.09.2016 o godzinie 12:00 w Warszawie rozpocznie się pierwsza wspólna demonstracja całego białego personelu. Po latach walki między sobą o ochłapy jakie rządy przeznaczały na ochronę zdrowia, wszystkie zawody zjednoczyły się i postanowiły działać razem. Każdy z nich zauważył, że samotna walka kończy się takimi „zwycięstwami” jak „Zembalowe 400zł brutto brutto” które wywalczyły sobie pielęgniarki. Walka bez przygotowania opinii publicznej spotyka się z takim niezrozumieniem, jak strajk w CZD, czy domaganie się przez lekarzy ustawowego ograniczenia czasu pracy.

Kroniki Porozumienia Zawodów Medycznych

Bałagan w ochronie zdrowia w Polsce jest rzeczą tak powszechną i codzienną, jak śnieg na obu biegunach. Problem polega na tym, że gdy chodzi o ludzkie zdrowie i życie, nie może być zgody na bylejakość. Z braku presji na rządzących sytuacja nie zmieniła się od lat, a jedyne jaskółki zmian zaglądają do nas „od strajku do strajku”. Wszystko wskazuje na to, że jedna z nich właśnie nadlatuje. I nazywa się Porozumienie Zawodów Medycznych.

Naczelny Bezczelny odc. 1

Podsumowanie wydarzeń z dni 18-25.06.2016. Manifestacja Porozumienia Rezydentów udowadnia, że młodzi lekarze potrafią się zjednoczyć. Minister Zdrowia przedstawia propozycję „poprawy” zarobków. Dalsza konsolidacja środowiska medycznego – powstaje Porozumienie Zawodów Medycznych. Wielka Brytania chce opuścić Unię Europejską.

Kim jest rezydent i czego chce?

Rezydent – przez pacjentów postrzegany jako młody, czasem nieco mniej doświadczony, ale jednak lekarz. Przez szpitale i inne placówki medyczne widziany jako tania siła robocza. Zawód lekarza to przede wszystkim satysfakcja, jaką daję ludzka wdzięczność w trakcie leczenia i skierowane do nas słowo „dziękuję” przy wychodzeniu ze szpitala.

8 powodów, dla których młodzi lekarze powinni wyjść na ulicę – perspektywa młodego lekarza z Polski

Jestem młodym lekarzem, rezydentem onkologii klinicznej, członkiem Porozumienia Rezydentów. Tak jak i Ty, martwię się z powodu warunków, w jakich przyszło nam pracować. Tona biurokracji, zła organizacja, wynagrodzenie uniemożliwiające poszerzanie swojej wiedzy i kompetencji. Bezduszny system, który oddala lekarza od pacjenta. Ale jest nadzieja, by to zmienić. Nadchodzi czas, w którym zaczynamy głośno mówić o swoich problemach i jesteśmy słyszani. Chodź, dołącz do nas.

8 powodów, dlaczego manifestacja rezydentów nic nie da – perspektywa lekarza emigranta ze Szwajcarii

Tekst ten nawiązuje do niedawnych wydarzeń zainicjowanych w gronie młodych lekarzy z Porozumienia Rezydentów oraz jest odpowiedzią na list otwarty „Lekarz Emigrant: strajk to jedyna opcja”. Moim zdaniem manifestacja jest z góry skazana na porażkę a piszę to z dystansu, zarówno emocjonalnego, materialnego jak i fizycznego. Myślcie o przyszłości. O Waszych rodzinach, planach, perspektywach. Myślcie o tym, że idąc na wojnę z chamstwem i prostactwem – wojnę tę musicie przegrać. Bo nie uda Wam się walczyć ich metodami…

Kroniki Porozumienia Rezydentów: od powstania do wczoraj

Porozumienie Rezydentów jest reaktywowaną w październiku 2015 organizacją, która zajmuje się sprawami młodych lekarzy w Polsce. Od czasu powstania przebija się powoli do świadomości społecznej nie tylko polityków, ale i zwykłych Polaków nie mających związku z rezydenturami i ochroną zdrowia. Niniejszy tekst przedstawia najważniejsze wydarzenia z dziejów PR i tłumaczy, dlaczego pokojowa droga działań uległa wyczerpaniu a młodzi lekarze zmuszeni są do organizowania protestu.

Lekarz Emigrant: strajk to jedyna opcja

Nie zostaliście lekarzami, by łatać dziury wadliwego systemu. Większość z Was szła na studia z powołania, ale to nie znaczy, że macie być doktorem Judymem i pracować do upadłego za darmo. Przez to, że w Waszych rękach jest życie innych, macie prawo do szacunku i godnego życia, a nie wyzysku. Akcja „Adoptuj posła” nie przyniosła zamierzonego skutku, ale dała Wam podwaliny do konkretniejszych działań. Odejście do łóżek to jedyna opcja, abyście dostali to co Wam się należy. Walczcie o swoje!