Naczelny Bezczelny odc. 3: Sieć szpitali wg Konstantego Radziwiłła

Nie sposób odmówić wizjonerstwa obecnemu Ministrowi Zdrowia, Konstantemu Radziwiłłowi. Po tym jak ogłosił plan likwidacji NFZ, przedstawił pomysł utworzenia sieci szpitali. Dlaczego? Odpowiedź jak zawsze ta sama: jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Sam MZ otwarcie przyznaje, że pieniędzy w systemie jest za mało. Mimo, że na wrześniowej manifestacji otrzymał zasłużone gwizdy, nie sposób odmówić mu trzeźwej oceny sytuacji. Potencjalny problem leży we wnioskach, jakie wyciąga.

Będąc Młodym Rezydentem: o miejscach szkoleniowych słów kilka

Po nierównej i skazanej na porażkę walce serca z rozumem, biciu się z myślami masz swojego faworyta – swoją dziedzinę medycyny, w której chcesz się specjalizować. Jednak wciąż żyjesz w niepewności ucząc się do Egzaminu. Zdajesz go – okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Niecierpliwie czekasz, dni dłużą się w nerwowym wyczekiwaniu. I nagle jest – pojawia się upragniona lista dostępnych miejsc szkoleniowych. Wzrokiem omiatasz wszystkie pozycje w poszukiwaniu tej jednej jedynej. Patrzysz i… ?

Uczyć się na stażu kierunkowym czy iść zarabiać pieniądze? Oto jest pytanie.

Jak wybrać staż kierunkowy? O ile wpływ na miejsce odbywania specjalizacji mamy mocno ograniczony, to w większości przypadków istnieje dość duża swoboda przy wyborze miejsca realizacji staży kierunkowych i poziomu zaangażowania. Stażysta jest pracownikiem do wszystkiego. Od przyjęć pacjentów, po przepisywanie kart zleceń, a nawet do wyjazdów na konsultację jeżeli sanitariuszek zabraknie. Gdzie w tym nauka? Ciche przyzwolenie na wychodzenie wcześniej, nieprzychodzenie po dyżurze. Dlaczego? Bo każdy wie, że szpital nie zapłaci, że wszyscy pracują dodatkowo.

Kim jest rezydent i czego chce?

Rezydent – przez pacjentów postrzegany jako młody, czasem nieco mniej doświadczony, ale jednak lekarz. Przez szpitale i inne placówki medyczne widziany jako tania siła robocza. Zawód lekarza to przede wszystkim satysfakcja, jaką daję ludzka wdzięczność w trakcie leczenia i skierowane do nas słowo „dziękuję” przy wychodzeniu ze szpitala.

Zasłona dymna

Minęło niewiele czasu od burzy medialnej, jaka rozpętała się po podpisaniu tzw. Deklaracji Wiary, czyli manifestu lekarzy deklarujących konsekwentne korzystanie z klauzuli sumienia w sprawach dotyczących aborcji, antykoncepcji i in vitro. Tymczasem w mediach wciąż wrze – za sprawą prof. Chazana temat nie schodzi z okładek gazet. Spór jest w rzeczywistości odwracaniem uwagi od realnych problemów, jakie dla lekarzy i pacjentów niesie projekt pakietu kolejkowego, szeroko krytykowany przez ekspertów.

Bylejak

Sposób na skrócenie kolejek do lekarzy? Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego już znaleźli dla Ministra Arłukowicza odpowiedź – poprosić pacjentów, by stanęli bliżej siebie! A tak na poważnie – temat jest na świeczniku i pewnie długo w takiej czy innej formie na nim pozostanie. Z racji przedwyborczej gorączki rządzący będą starali się w najbliższym czasie zarzucić nas projektami reform Służby Zdrowia, by zyskać wizerunek ludzi „przynajmniej się starających”. W innym artykule na łamach BML opisywaliśmy problem obecnej sytuacji w SZ z […]

Rezydentura szkodliwą jałmużną?

Kolejne „rozdania” miejsc rezydenckich czarno na białym pokazują, że zapewnienia Ministerstwa o zwiększeniu ilości miejsc rezydenckich i obietnice stworzenia warunków do kształcenia nowych specjalistów można swobodnie odłożyć na półkę gdzieś między projekty rozbudowy sieci autostrad i reformy KRUS. Właściwie plany te znajdują się raczej wciśnięte gdzieś za szafę, żeby za bardzo w oczy nie kłuć. Tymczasem nachodzi mnie refleksja, czy samo założenie tego systemu nie jest błędne, a co za tym idzie, czy aby przypadkiem fakt istnienia rezydentur nie przynosi […]

Biurokracja w medycynie

W tym tygodniu mieliśmy na oddziale audyt wewnętrzny. Pod lupę poszły trzy „otwarte” historie chorób (tzn. pacjentów będących wciąż w szpitalu), losowo wzięte z biurka. Oto niektóre uwagi poczynione przez urzędników: Brak numerowania stron na bieżąco W świetle prawa każda strona historii choroby powinna być podpisana przynajmniej imieniem i nazwiskiem (a wypadałoby że i PESELem) oraz ponumerowana. Jestem nawet w stanie zrozumieć zasadność przypominania na każdej stronie, jak nazywa się nasz pacjent, ażeby sobie to dobrze w głowie utrwalić, w […]