Umieralnia

Dwa miesiące pracy na oddziale onkologii to oczywiście za mało, by chociaż udawać, że się wie „o co w tej onkologii chodzi”, ale jednocześnie wystarczająco, by móc zacząć mówić… o co w niej nie chodzi. Dziś skupię się na rzeczach, które mnie samego potrafiły zaskoczyć, czyli o tym, jak ma się onkologiczna rzeczywistość do wyobrażeń o niej. Tekst jest oczywiście subiektywny do obrzydliwości. Nawet jeśli uogólniam, uogólniam za siebie – jeżeli ktoś uważał lub nie uważał inaczej, niech się tą […]