Biurokracja w medycynie

W tym tygodniu mieliśmy na oddziale audyt wewnętrzny. Pod lupę poszły trzy „otwarte” historie chorób (tzn. pacjentów będących wciąż w szpitalu), losowo wzięte z biurka. Oto niektóre uwagi poczynione przez urzędników: Brak numerowania stron na bieżąco W świetle prawa każda strona historii choroby powinna być podpisana przynajmniej imieniem i nazwiskiem (a wypadałoby że i PESELem) oraz ponumerowana. Jestem nawet w stanie zrozumieć zasadność przypominania na każdej stronie, jak nazywa się nasz pacjent, ażeby sobie to dobrze w głowie utrwalić, w […]