O Bogowie… czyli kto się boi opioida

Bodźców do kolejnego wpisu dostałam ostatnio sporo. Treści starczyłoby na kilka tekstów. Czasu mało – powstanie jeden. Postaram się nie nabałaganić. Bodziec nr 1 : Książka “Chustka” Joanny Sałygi1 Farmakologię – zakuć, zdać, zapomnieć? Przyznaję, że o leczeniu wiem jeszcze niewiele. Zwłaszcza o jego złożoności, jeśli chodzi o farmakoterapię nowotworów i leczenie bólu. Historia Joanny vel Chustki, która opisywała na blogu swoje zmagania z chorobą – uwrażliwia mnie na te braki, ale i z nich rozgrzesza: – Jeśli chodzi o […]