Zwyczaje godowe i dobór naturalny, czyli co nam się w sobie podoba

Czy Newton formułując trzecią zasadę dynamiki miał rację? W skrócie: jeśli ciało A działa na ciało B, to ciało B działa na ciało A z taką samą siłą. Śmiem wątpić. Przynajmniej, jeśli chodzi o związki międzyludzkie. Równanie na siłę grawitacji (im większa masa ciał, tym większe przyciąganie) też nie najlepiej je opisuje. Czy w ogóle można mówić o naukowych podstawach określania tego, co jest atrakcyjne, a co nie jest? Można, ale nie będę już więcej nieudolnie odwoływać się do praw fizyki, ale do psychologii ewolucyjnej.