Antyszczepionkowa wojna

‚Boże strzeż nas przed wszystkowiedzącymi lekarzami’

‚Służba zdrowia w takim kształcie jaki obecnie mamy jest nie tylko niebezpieczna dla zdrowia Polaków, ale też nierzadko jest bezpośrednim tego zdrowia zagrożeniem.’

‚Unikajcie lekarzy jak tylko się da. Niech siedzą sami w gabinetach i spoglądają się w lustrze. Nie ufam- Nie chodzę!’

Czytamy pod postem na prywatnym profilu Justyny Sochy, w którym kandydatka na sejm cytuje Bartka Fiałka, który mówi, że STOP NOP powinno być zlikwidowane dla bezpieczeństwa Polaków. Chociaż wydaje się to absurdalne, w chwili gdy ten tekst powstaje jest tam 127 komentarzy, z czego ogromna większość szkaluje lekarza.

Jako przedstawiciele zawodów medycznych, którzy otrzymaliśmy wieloletnie szkolenie oparte na Evidence Based Medicine zwyczajnie nie rozumiemy tej sytuacji. Żyjąc w bańce swoich mocno wykształconych znajomych myślimy, że osób poddających szczepienia w wątpliwość jest mało, że to marginesik społeczeństwa. Jednak tylko na największym portalu społecznościowym profil STOP NOP lubi ponad 130 tysięcy osób. Pod projektem proponowanej przez organizację ustawy podpisało się 121 tysięcy osób. Dla porównania, pod manifestem Polska To Chory Kraj 43,5 tysiąca.

Oczywiście 121 tysięcy to nie jest znacząca liczba, w stosunku do populacji całego kraju (38 mln) to zaledwie 0,3%! Niewiele, prawda? Jednak mimo tego osiągają ogromne zasięgi, a ich głos dociera do najdalszych zakątków naszego kraju.

‚dlaczego polscy lekarze nie interesują się publikacjami naukowymi innych lekarzy w tej materii, a swe opinie opierają jedynie na wierze w medialne kłamstwa, które tak chętnie i bezmyślnie powielają?? bo czymże innym jest gołosłowne zapewnienie o skuteczności czy bezpieczeństwie szczepionek? dlaczego ignorowane są znane nam wszystkim wykłady specjalistów, w tym lekarzy, wakcynologów, czy nawet farmakologów? dlaczego ignorowane są treści ulotek samych producentów szczepionek? no i dlaczego lekceważone są ciężkie powikłania poszczepienne, rejestrowane od lat na całym świecie, w tym, zejścia śmiertelne??
Dlaczego odpowiedzialni i lekarze, wykazują się aż tak wielką ignorancją wobec niezaprzeczalnych faktów??’

‚Uważam że szczepionki powinny być zlikwidowane dla dobra ludzkości. Dzieci nieszczepione nie chorują.

Jak to się stało, że osoby dorosłe, nierzadko wykształcone, dobrze zarabiające, żyjące w dużych miastach i posiadające nieograniczony dostęp do wiedzy wierzą w pseudonaukowe bzdury, zamiast zaufać osobom, które całe życie poświęciły nauce i przedstawiają czyste fakty?

Fakty są podawane w sposób prosty, często publikowane są przez wydawnictwa naukowe i portale docierające do specyficznej grupy odbiorców. Nie towarzyszy im skandal, nie są ogłaszane w obstawie mediów, nie są tematem na pierwsze strony gazet. Naukowcy często nie są barwnymi postaciami, nie posiadają kont na profilach społecznościowych, a nawet jeśli je mają, nie mają czasu na uczestniczenie w dyskusjach toczących się w psuedonaukowych grupach. Jedna śmierć związana z odczynem poszczepiennym jest bardziej widoczna niż śmierć dziecka spowodowana zatruciem pokarmowym, ponieważ z racji jej unikalności wzbudza większą uwagę.

Winni są nauczyciele, którzy nie uczą nas, jak ważne są dowody, jak odróżnić prawdę od kłamstwa, a korelację od kauzacji.
Winni jesteśmy my, bo nie tłumaczymy pacjentom dlaczego szczepionki są filarem zdrowia populacji. Ośmielę się stwierdzić (po przeczytaniu książki Factfullness Hansa Roslinga), że dzięki nim ludność z najniższego poziomu dochodowego może osiągać kolejny szczebel zamożności. Sami nie wiemy, gdzie szukać rzetelnych informacji na temat szczepień.

Na szczęście można łatwo znaleźć informacje na temat tego, jak rozmawiać z rodzicami na temat szczepień oraz ich bezpieczeństwa.

A jak sobie radzić z hejtem? Jak grono przeciwników szczepień widzi sam zainteresowany, Bartek Fiałek?

Czy poczułeś, że pacjenci traktują Cię inaczej, od kiedy zacząłeś głośno mówić o szczepieniach i trafiłeś na czarną listę antyszczepionkowców?

Jestem rezydentem reumatologii, więc osobiście nie szczepię nikogo poza rodziną. Nie kwalifikuję do szczepień. Jednakże zawsze wypowiadam się o nich pochlebnie, uważam, że są jednym z ważniejszych osiągnięć medycyny. Moi pacjenci nie zmienili do mnie stosunku. Nie jestem na tym polu tak aktywny jak Dawid Ciemięga, przez co nie odczuwam mojej obecności na czarnej liście antyszczepionkowców. Do pojedynczych obraźliwych czy negatywnych komentarzy już przywykłem, bo miałem z nimi do czynienia zdecydowanie wcześniej.

Czy uważasz, że przeciwników szczepień charakteryzują jakieś szczególne cechy?

Może lęk, duża podatność na sensacyjne wiadomości podbarwione strachem. Uważam, że tym ludziom łatwiej wierzyć w teorie spiskowe niż naukowe. To główna przyczyna ich niechęci do szczepień i personelu medycznego.

Jak radzisz sobie z hejtem?

Cały czas się z nim zaprzyjaźniam. Odkąd zacząłem działalność w Ogólnopolski Związku Zawodowym Lekarzy wystawiłem się niejako na komentarze ze strony opinii publicznej. Oczywiście początki były bardzo trudne, kiedy czytałem o sobie niestworzone czy obraźliwe wypowiedzi. Z czasem jednak człowiek (niestety) się do tego przyzwyczaja i przestaje reagować. Myślę, że tutaj działa instynkt samozachowawczy, bo inaczej żadna osoba publiczna nie potrafiłaby normalnie funkcjonować.

Czy szczepiłeś się na grypę w tym roku?

Oczywiście, na początku października, kilka dni po wejściu na rynek tegorocznych szczepionek. Wybrałem preparat Influvac tetra. Obyło się bez żadnych niepożądanych odczynów poszczepiennych. Po 2 tygodniach zaszczepiłem swoją partnerkę – tutaj również wszystko przebiegło bez powikłań. W przyszłym roku zapewne skorzystam z donosowej szczepionki dla dziecka.

Podsumowując

Starajmy się swoim przykładem pokazywać zasadność szczepień, a sami poświęćmy chwilę na zapoznanie się z rzetelnymi danymi, by mieć argumenty do rozmów z przeciwnikami szczepień. Argument „bo nie” nie działa. Stawanie oporu osobom szerzącym pseudonaukę powinno być naszym moralnym obowiązkiem.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

Zobacz też

O autorze

Magdalena Zdziebko
Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Na lekarski trafiła trochę przypadkiem, bo rozważała jeszcze bycie naukowcem lub dziennikarką, a zakochała się w medycynie bez pamięci. Prowadzi kronikę grupy studenckiej, czyta niemal wszystko co trafi w jej dłonie, ogląda seriale, gotuje, pływa i uwielbia poszerzać horyzonty. Kocha ludzi, góry, wodę oraz jedzenie i nie ufa ludziom, którzy twierdzą, że jeść nie lubią.
Ludzie znają dziś cenę wszystkiego, nie znając wartości niczego. - Oscar Wilde, Portret Doriana Graya

Dodaj komentarz

Ze względu na ochronę antyspamową komentarz każdego nowego użytkownika musi być zaakceptowany przez moderatora. W związku z tym może minąć trochę czasu nim Twój wpis pojawi się na stronie. Prosimy o cierpliwość :).

Nie musisz podawać swojego adresu email. Jeśli to zrobisz, nie będzie opublikowany - przyda się, gdybyśmy chcieli się z Tobą skontaktować. Zachęcamy również do zapisywania się do newslettera!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.