List otwarty młodej pielęgniarki do lekarza-rówieśnika

Drogi Rezydencie! Jestem pielęgniarką i chcę, żebyś wiedział, że jestem z Tobą, a nie przeciwko Tobie. Że marzy mi się prawdziwy zespół wielodyscyplinarny, a nie podzielone środowisko zawodowe. Zespół, który będzie tworzył jedność, której tak bardzo brakuje w polskim Systemie Opieki Zdrowotnej. Chciałabym, żebyśmy się szanowali i wzajemnie słuchali. Dlatego proszę, przeczytaj te kilka słów ode mnie.

Wspomnienia z rezydentury: Ortopedia

Czy specjalizacja z ortopedii i traumatologii naprawdę wymaga dużej siły fizycznej i odporności na stres? A może zmysłu i finezji? Jakie są możliwości rozwoju po zakończeniu szkolenia? Ile przeciętne zarabia lekarz z tytułem i gdzie można dorobić jeszcze w trakcie specjalizacji? Jakie są wady i zalety wyboru tej ścieżki kariery? Na te i wiele innych pytań odpowie rezydent na półmetku swojej rezydentury.

Lekarz Emigrant: strajk to jedyna opcja

Nie zostaliście lekarzami, by łatać dziury wadliwego systemu. Większość z Was szła na studia z powołania, ale to nie znaczy, że macie być doktorem Judymem i pracować do upadłego za darmo. Przez to, że w Waszych rękach jest życie innych, macie prawo do szacunku i godnego życia, a nie wyzysku. Akcja „Adoptuj posła” nie przyniosła zamierzonego skutku, ale dała Wam podwaliny do konkretniejszych działań. Odejście do łóżek to jedyna opcja, abyście dostali to co Wam się należy. Walczcie o swoje!

Najlepsza praca na świecie, czyli jak poprawić wizerunek lekarza

Jestem bardzo młodym lekarzem, rezydentem – internistą w prężnym ośrodku na Śląsku. Mam dobre warunki pracy i z przyjemnością wstaję rano, aby spotkać zespół. Oczywiście do ideału brakuje sporo, ale na co dzień nie narzekam. Dziś chciałbym się z Wami podzielić kilkoma pomysłami, które w moim odczuciu przyczynią się do poprawy wizerunku lekarza.

Kierunek: Malaga

Moja zagraniczna przygoda medyczna miała miejsce w Maladze. Hmm… mało powiedziane. Zwiedzałam całą Hiszpanię, zahaczyłam o Portugalię i uznałam, że grzechem byłoby nie odwiedzić Maroko. Wszystko to było możliwe dzięki programowi „Erasmus”. Jeżeli przyszło Ci do głowy, że Ty chciałbyś / chciałabyś kiedyś studiować, albo odbyć praktyki za granicą, to nie zwlekaj i aplikuj na wyjazd. Ostrzegam, że Erasmus raz, to Erasmus całe życie.

Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część czwarta: dyżury, szkolenia, wypoczynek

Opublikowany 13 stycznia 2016 na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – skrzynka mailową naszego kolegi lekarza i autora bloga lekarz-emigrant.blogspot.com została zasypana podziękowaniami i licznymi pytaniami. W swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać warunki kształcenia w Niemczech bardziej szczegółowo. Dziś prezentujemy czwartą i najprawdopodobniej ostatnią część jego odpowiedzi, w której odpowiada na pozostałe wasze pytania.

Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część trzecia: typowy dzień w pracy.

Opublikowany 13 stycznia 2016 na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – skrzynka mailową naszego kolegi lekarza i autora bloga lekarz-emigrant.blogspot.com została zasypana podziękowaniami i licznymi pytaniami. W swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać warunki kształcenia w Niemczech bardziej szczegółowo. Dziś prezentujemy trzecią część jego odpowiedzi, w której szczegółowo opisuje warunki swojej codziennej pracy.

Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część druga: wymagane dokumenty, szukanie pracy.

Opublikowany 13 stycznia 2016 na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – skrzynka mailową naszego kolegi lekarza i autora bloga lekarz-emigrant.blogspot.com została zasypana podziękowaniami i licznymi pytaniami. W swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać warunki kształcenia w Niemczech bardziej szczegółowo. Dziś prezentujemy drugą część jego odpowiedzi, w której skupia się na warunkach, jakie trzeba spełnić, by móc rozpocząć specjalizację w Niemczech.

Prawo działa wstecz

Jestem lekarzem, ubiegającym się o odbywanie specjalizacji w trybie rezydentury, obecnie pracuję na etacie w innym szpitalu niż planowałam, a popołudniami dorabiam w POZ. Moja sytuacja wygląda inaczej, niż to planowałam i nie dlatego, że uzyskałam zły wynik z Lekarskiego Egzaminu Końcowego lub nie posiadam wystarczających kwalifikacji, lecz dlatego, że jak się okazuje, w Polsce, wbrew dobrym zwyczajom i logice, prawo działa wstecz. Oto moja historia.

Lekarz Emigrant odpisuje – specjalizacja w Niemczech. Część pierwsza: zarobki i język.

Opublikowany 13 stycznia 2016 na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – skrzynka mailową naszego kolegi lekarza i autora bloga lekarz-emigrant.blogspot.com została zasypana podziękowaniami i licznymi pytaniami. W swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać warunki kształcenia w Niemczech bardziej szczegółowo. Dziś prezentujemy pierwszą część jego odpowiedzi, w której skupia się na kwestii dochodów, kosztów utrzymania i nauce języka.

Jak wygląda praca rezydenta-mamy w Niemczech

Emigracja lekarza – decyzja, która może zaważyć na całym życiu. Czy się opłaca? Opublikowaliśmy już jeden tekst Lekarza Emigranta, który zdecydował się robić specjalizację z anestezjologii za zachodnią granicą. Tym razem publikujemy relację lekarki, która zagranicą została mamą i – mimo dobrych warunków bytowych i szkoleniowych – wciąż marzy o powrocie do Polski. Dowiedz się co ją wstrzymuje przed powrotem do ojczyzny i jakie ma dla Ciebie rady.

Lekarz Emigrant odpisuje

Opublikowany kilka dni temu na łamach BML artykuł „Lekarz emigrant pisze” spotkał się z Waszą żywą reakcją – zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Na głowę (i skrzynkę mailową) naszego kolegi posypały się razy, słowa krytyki, ale także podziękowania i przede wszystkim – liczne pytania. W celu zaoszczędzenia sobie i Wam pracy, w swojej uprzejmości zdecydował się zebrać powtarzające się pytania i opisać proces emigracji jeszcze raz, bardziej szczegółowo.

Zmuszanie rezydenta do pracy na SORze jest bezprawne!

Dzięki prężnej pracy Porozumienia Rezydentów udało się uzykać pierwszą opinię prawną dotyczącą jednego z najczęściej zgłaszanych przez Was na Będąc Młodym Lekarzem problemu, czyli zmuszania rezydenta do pracy na oddziale, na którym zgodnie z programem specjalizacji nie ma obowiązku pracować. Najczęściej takim oddziałem jest Izba Przyjęć lub Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie rezydent jest „rzucany” na pierwszą linię frontu wbrew jego woli i – jak się okazuje – prawu.

Lekarz emigrant pisze

Emigracja – decyzja, która może zaważyć na całym życiu. Czy się opłaca? Inny kraj, inna kultura, inny system opieki zdrowotnej, inna kuchnia. Dużo wątpliwości przed wyjazdem, ale czy ktoś słyszał o masowych powrotach lekarzy z emigracji? Może warto jednak zaryzykować? Jedni wyjeżdżają na Erasmusa, inni na stałe. Na początek poznaj moją historię, a kto wie, może jeszcze dzisiaj spakujesz walizkę i kupisz bilet w świat.

Wspomnienia z rezydentury: Pediatria

W ostatnich latach w pediatrii przydzielano coraz więcej miejsc rezydenckich. Z tego względu wiele osób bez względu na motywacje wybierało właśnie ten kierunek rozwoju. Poniżej postaram się przybliżyć nieco kilka aspektów pracy lekarza pediatry, aby nieco ułatwić młodszym kolegom podjęcie decyzji.