Zwyczaje godowe i dobór naturalny, czyli co nam się w sobie podoba

Czy Newton formułując trzecią zasadę dynamiki miał rację? W skrócie: jeśli ciało A działa na ciało B, to ciało B działa na ciało A z taką samą siłą. Śmiem wątpić. Przynajmniej, jeśli chodzi o związki międzyludzkie. Równanie na siłę grawitacji (im większa masa ciał, tym większe przyciąganie) też nie najlepiej je opisuje. Czy w ogóle można mówić o naukowych podstawach określania tego, co jest atrakcyjne, a co nie jest? Można, ale nie będę już więcej nieudolnie odwoływać się do praw fizyki, ale do psychologii ewolucyjnej.

Oszukiwałam samą siebie, może ty też to robisz

Egzystujemy w czasach, kiedy kariera jest na pierwszym miejscu. Od dekady ta tendencja zdecydowanie się nasila, szczególnie wśród kobiet. Coś, co w czasach naszych rodziców, owszem zdarzało się, jest teraz absolutną normą. Czasem zadziwia mnie jak daleko można się posunąć, kiedy życiem steruje ambicja. Jestem lekarzem, w moim środowisku rządzi ambicja. W pewnym momencie nie do końca świadomie popadłam w ten wir. Artykuł z serii „Mama lekarz”.

O przydatności gier komputerowych w medycynie – interaktywne leczenie bólu

Gry komputerowe mają wiele pozytywnych zastosowań. Pomagają w rozwoju i rehabilitacji zdolności kognitywnych. Redukują poziom odczuwanego bólu. Pomagają wspierać zdolności manualne lekarzy przydatne w operacjach laparoskopowych… A za ich przydatnością stoją dowody oparte o EBM! Gra SnowWorld jest ciekawym sposobem niefarmakologicznego leczenia bólu przewlekłego w wybranych sytuacjach pielęgnacji chorego.

O przydatności gier komputerowych w medycynie – trener pamięci

Massmedia nieustannie karmią nas papką pseudonaukowych informacji o szkodliwości gier wideo. Tymczasem gry mają wiele pozytywnych zastosowań. Pomagają w rozwoju i rehabilitacji zdolności kognitywnych. Redukują poziom odczuwanego bólu. Wspierają zdolności manualne lekarzy przydatne w operacjach laparoskopowych… A za ich przydatnością stoją dowody oparte o EBM! Dziś napiszę o grze Neuroracer. Udowodniono, że granie w nią poprawia pamięć i zdolności do skupiania się.

O przydatności gier komputerowych w medycynie – trenażer do laparoskopii

Massmedia nieustannie karmią nas papką pseudonaukowych informacji o szkodliwości gier wideo. Co jakiś czas jakiś samozwańczy ekspert pokazuje nam, że nastolatkowie grają w naszpikowane przemocą produkcje, by następnie zabijać ludzi na ulicach. Tymczasem gry mają wiele pozytywnych zastosowań. Pomagają w rozwoju i rehabilitacji zdolności kognitywnych. Redukują poziom odczuwanego bólu. Wspierają zdolności manualne lekarzy przydatne w operacjach laparoskopowych… A za ich przydatnością stoją dowody oparte o EBM! Zapraszam do serii artykułów dotyczących zastosowania gier wideo w medycynie.

Odkryjmy prawdziwe znaczenie terminu “lekarz pracujący na wolontariacie”

Ustalmy jedno: praca za darmo w trakcie specjalizacji to NIE wolontariat – to niewolnictwo. O tym nie będziemy dziś mówić. Ku Waszemu zaskoczeniu, odkryjemy na nowo prawdziwe, a tak często przez nas zapominane znaczenie tego słowa: “dobrowolna, bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie”. Krótko mówiąc – pomaganie innym. Za darmo, dla satysfakcji. Nie z ekonomicznego przymusu.

Naczelny Bezczelny odc. 3: Sieć szpitali wg Konstantego Radziwiłła

Nie sposób odmówić wizjonerstwa obecnemu Ministrowi Zdrowia, Konstantemu Radziwiłłowi. Po tym jak ogłosił plan likwidacji NFZ, przedstawił pomysł utworzenia sieci szpitali. Dlaczego? Odpowiedź jak zawsze ta sama: jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Sam MZ otwarcie przyznaje, że pieniędzy w systemie jest za mało. Mimo, że na wrześniowej manifestacji otrzymał zasłużone gwizdy, nie sposób odmówić mu trzeźwej oceny sytuacji. Potencjalny problem leży we wnioskach, jakie wyciąga.

Przychodzi policjant po lekarza…

Taka sytuacja: trwa dwudziesta minuta sesji psychoterapeutycznej. Na korytarzu na wizytę kontrolną czeka jeszcze dwóch chorych psychicznie pacjentów. Nagle do drzwi gabinetu puka dwóch policjantów, wchodzą i mówią: zapraszamy do radiowozu. Co takiego zrobiła Pani doktor? Łapówki, lewe zwolnienia, handel substancjami psychoaktywnymi? Nic z tych rzeczy, doktor Ewa ma czyste sumienie. Ale ma pecha. Ktoś się pomylił i nie dostarczył wezwania do sądu. Przez administracyjny błąd lekarz stał się ofiarą systemu, niczym z powieści Franza Kafki.

Redukcja rezydentur i trójnogi jamniczek

„Rząd w budżecie zaplanował zmniejszenie ilości miejsc rezydenckich o 3000 w roku 2017 w stosunku do 2016r.” Ta informacja sprowokowała mnie do napisania tekstu, do przeczytania którego zachęcam tych, którzy z medycyną nie mają nic wspólnego i nie wiedzą, o co ta cała awantura. Starałam się wyjaśnić, dlaczego młodzi lekarze i studenci medycyny są takimi deklaracjami polityków głęboko zaniepokojeni. Dlaczego wszyscy pacjenci powinni być takimi deklaracjami zaniepokojeni. A także, co ma z tym wszystkim wspólnego trójnogi jamniczek Zenon.

Biografia: Hanna Hirszfeldowa

Kolejne biografie i artykuły o polskim naukowcu, nieodmiennie wspominają jego żonę. Nic dziwnego, bo autobiografia Hirszfelda to właściwie biografia dwuosobowa, niemalże małżeńska. Jednak żona nie ogranicza się w niej do bycia przy mężu. Asystentka klinik w Heidelbergu i Zurychu, lekarz armii serbskiej, ordynator Kliniki Pediatrii w Warszawie, ordynator Szpitala Dziecięcego w Lublinie, założycielka Wrocławskiego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, naukowiec. Już suche przytoczenie biografii tej Polki wystarczyłoby, aby zrobić wrażenie na czytelniku. Skupmy się jednak na aspekcie społecznym życia niezwykłej lekarki.

Manifest: Niepodlegli Rezydenci

Dwa dni temu obchodziliśmy Święto Niepodległości. Po 123 latach Polska stała się suwerennym krajem, jednak umysły jej obywateli, w tym lekarzy, są zniewolone – brakiem perspektyw i nadziei na poprawę. Po roku obecności we wszystkich mediach, fali protestów, dwóch dużych marszach, ministrowie III Rzeczpospolitej pytają na spotkaniu z przedstawicielami lekarzy rezydentów “jakie są wasze postulaty”? Jak się okazuje, nie jesteśmy w pełni wolni, a mury stoją w naszych umysłach. Jak wyzwolić się z arogancji Rządzących. Co dalej, Porozumienie Rezydentów?

Aborcja: perspektywa ginekologa

Jestem lekarzem ginekologiem. Korzystając z chwili medialnej ciszy, chciałem zabrać głos w temacie aborcji. Jestem świadomy, że staję na przegranej pozycji – bardzo trudno jest wypowiedzieć się w tak delikatnym temacie w sposób merytoryczny i nie popaść w moralizatorstwo, demagogię lub wręcz nietakt, raniąc czyjeś uczucia. Nie jestem alfą i omegą, nie mam patentu na nieomylność. Im dłużej pracuję, tym mniej wyraźna staje się dla mnie granica etyczności, a pojmowaniu prawdy bliżej jest, delikatnie mówiąc, koncepcji Tischnera niż Arystotelesa…